Setman.pl
https://setman.pl/forum/

nałogi
https://setman.pl/forum/viewtopic.php?f=44&t=363
Strona 3 z 3

Autor:  Sun [ niedziela, 28 sie 2011, 23:19 ]
Tytuł:  Re: nałogi

Mój tato przestał palić, bo chciał wykupić specjalny pakiet telewizyjny, z całą gamą programów sportowych, filmowych i informacyjnych. Jednak to nie mieściło się w ramach domowego budżetu, więc kiedy obliczył, że miesięczny zapas fajek wystarczy na zapłacenie dodatkowego abonamentu i jeszcze starczy na piwko i orzeszki, z dnia na dzień przestał.

Kwestia dobrej motywacji, jedna przyjemność za inną. Może po prostu warto znaleźć mniej szkodliwy nałóg w ramach zastępstwa.

Autor:  NIKOLA2006 [ środa, 31 sie 2011, 01:34 ]
Tytuł:  Re: nałogi

Aleście się rozpisały- jeśli coś ominęłam- przepraszam..... Duuużo myślałam o tym całym rzucaniu i nowe myśli doszły jak czytałam wypowiedzi.
Patrząc na mój sposób..... kiedy rzucasz palenie czy jakikolwiek inny nałóg dla kogoś bo chcesz to dla tej osoby zrobić....ta myśl tliła się w tobie od dawna ale brak było tej dodatkowej siły....To nie jest tak( przynajmniej u mnie) że robisz to dla kogoś aby czekać na odwzajemnienie... to jest jak napisanie 1 maila do Andrzeja( myślę, że ten przykład będzie najlepszy) on ci odpowiada, pomaga na swój wkurzający niekiedy sposób- a jednak pomaga i uczysz się na nowo- też rezygnujesz z przyzwyczajeń i nałogów( foch np to nałóg niekiedy) Robisz to bo ktoś w ciebie wierzy bardziej niż Ty w siebie samą. Wg mnie to samo jest z nałogami czasem- potrzeba kogoś, kto bardziej uwierzy że możesz ,niż ty.Taaak super zrobić to dla siebie i po prostu przestać- trudno nie?- Osoba obok daje dodatkową motywację, to coś.......wsparcie którego niekiedy brak i możesz się wkurzać na ową osobę , że ci nie ułatwia w chwili napadu chęci zapalenia np.... a za chwilę dziękujesz, że jest.
Człowiek nie jest zwierzęciem z typu samotników- jest stadny.... stado go buduje i wspiera gdy jemu samemu brak siły czy motywacji.........Ja stawiam na stado:) W moim otoczeniu zaczyna się świadomość - że lepiej nie palić, co jakiś czas ktoś odchodzi z nałogu......
Dojrzewam do tego.... tak aby nie zrobić nic na siłę a z chęci prawdziwej a nie udawanej.....wyliczyłam też ile kasy idzie na fajki..... cholera na nas dwoje mam konia w dzierżawie:P:P
Mój mąż chce już rzucać;)
papier i zwiędłe liście a taka władza:)))
To nawet zabawne:D
Piszę zapalając ulubionego linka mentolowego, obserwuję to coś......to coś co mam w ręku.... ciekawe .....
Dawajcie może 10 mocnych dowodów i powodów na to że lepiej nie palić:D Albo jakies wizualizacje:D
Buziak Ola

Strona 3 z 3 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/