Setman.pl
https://setman.pl/forum/

pytanie
https://setman.pl/forum/viewtopic.php?f=40&t=447
Strona 1 z 1

Autor:  Kamilka [ wtorek, 28 paź 2014, 22:35 ]
Tytuł:  pytanie

Chciałabym Was zapytać w jaki sposób poradziliście sobie z pochwicą ?
W jaki sposób Wam sie udało? Potrzebuje na prawdę motywacji do walki z tym wszystkim
gdyż jest to bardzo trudne. Z góry dziękuje za odpowiedz

ps. Szukałam kogoś z Łodzi i okolic z którą z Was mogłabym porozmawia na ten temat . czy jest to możliwe?

Autor:  Katta [ środa, 29 paź 2014, 10:10 ]
Tytuł:  Re: pytanie

Hej Kamilka! Jestem z Łodzi i mogę chętnie spotkać się, porozmawiać oraz zmotywować Cię (o ile na dniach nie urodzę). Pisz na priv jakby co :)

Autor:  nono [ czwartek, 30 paź 2014, 12:24 ]
Tytuł:  Re: pytanie

Hej Kamilka !!! :)

U mnie było podobnie, szukała długo motywacji, u męża, w internecie. Aż największą motywację znalazłam w SAMEJ SOBIE. Argument był dość mocny CHCĘ zrobić to dla siebie.

Bo tylko pogodzeni z sobą, gdy siebie zaakceptujemy i pokochamy możemy siebie oddawać innym. I ten ktoś może być szczęśliwy z Nami gdy my same ze sobą jesteśmy szczęśliwe :))

Zaczęłam też pisać bloga, żeby podzielić się moimi odczuciami, informacjami i to że jestem szczęśliwa :)

Zapraszam Cię http://pochwiczanka.blog.pl/

Wszystkiego dobrego !!!
Klaudia

Autor:  Sun [ sobota, 1 lis 2014, 10:19 ]
Tytuł:  Re: pytanie

Kamilko!

Każda z nas miała swoją drogę do pokonania Pochwicy, ale jeśli silić się na uogólnienia to zwykle kwestia: a) spojrzenia wgłąb siebie, co zwykle równa się ze zrozumieniem przyczyn pojawienia się pochwicy, ich zaakceptowaniem, odreagowaniem i jak się da - zmianie, b) pracy ze swoim ciałem-nie tylko cipką ;)

Jeśli chodzi o metody to albo znajdujesz je sama (intuicyjnie lub internetowo, bo trochę przewija się ich w wątkach na tym Forum, na innych stronach znajdziesz - niestety dokopałam się tylko do anglojęzycznych - znajdziesz instrukcje krok po kroku...) albo zwracasz się do profesjonalisty (terapeuta-psycholog, seksuolog, ktokolwiek kto zna się na rzeczy). Pewnie zauważyłaś, że na tym Forum przewija się jedna osoba, którą polecamy - cóż dla wielu wydaje się to podejrzane, że traktujemy Setmana jako Guru Sekty, ale cóż...nie znalazł się jeszcze nikt bardziej skuteczny w poradzeniu sobie z pochwicą - także jeśli jeszcze nie pisałaś do Andrzeja, to zachęcam, nic oprócz pochwicy (chyba) nie masz do stracenia :friends:

Z góry ostrzegam, że lekarstwo na Pochwicę, nie zawsze jest słodkie i przyjemne, a wręcz przeciwnie - bywa ciężko i trudno - jak to operacja na otwartym mózgu i sercu :) ALE osobiście mogę napisać, że WARTO (poczytaj podziękowania dziewczyn i partnerów, jeśli jeszcze nie miałaś okazji)...jeśli masz oczywiście odwagę i chęci do zmian (czyt. do uczynienia swojego Życia pełniejszym i bardziej zrozumiałym...)

A jesli chodzi o motywacje, to jeśli ktoś wynajdzie iniekcję domięśniową, a raczej domózgową z substancją "chcę", "chcę mi się", itp to Nobel czeka ;) ale wydaje się, że napisanie posta na Forum to już krok w tym kierunku i że znajdujesz w sobie powody, by chcieć i uwierzyć, że można w 100% pożegnać się z pochwicą ...zgadza się?

A najlepiej faktycznie pogadać z kimś w realu - przekonać się na własne oczy, że są inne Dziewczyny - całkiem normalne ;) które też zmagały się/zmagają z pochwicą ...a Katta jeszcze w dwupaku, bez słowa potwierdzi, że pochwica jest do pokonania :drinks: To konkretna, otwarta a przy tym ciepła Kobietka, z takim błyskiem w oku i siłą że nic tylko ... gadać i czerpać z doświadczeń jej życia :friends: wyszła mi trochę reklama, ale tylko dlatego, że sama chętnie bym się z nią spotkała, przytuliła i pogadała, bo mam nadzieję, że sama się przekonasz, że nas Pochwiczanki często łączy to COŚ- nić porozumienia, która sprawia, że mimo to, że widzimy się pierwszy raz w życiu albo nie widzimy się rok czy więcej, to bez oporów można się otworzyć i gadać nawet/zwłaszcza na te najbardziej intymne i osobiste tematy... :rose:

o matko, lepiej tu zakończę, bo mogłabym tak jeszcze długo ;) jakbyś miała ochotę/potrzebę/kaprys to zapraszam na priv. Piłeczka po Twojej stronie - ściskam ciepło, listopadowo, zadusznie-mam nadzieję, że gdy to czytasz, to nasze dusze się spotykają i tulą serdecznie :) :friends:

Powodzenia i czekamy na ciąg dalszy :) :inlove:

Autor:  Katta [ niedziela, 2 lis 2014, 09:11 ]
Tytuł:  Re: pytanie

Sunflower, nie wiem co napisać, wzruszyłam się! Dziękuję za tak miłą reklamę :) Niestety wyskoczyłam z chęcią spotkania za wcześnie, na tym etapie ciąży córcia woli mnie w pozycji leżącej i ostro się buntuje przeciw siedzeniu czy chodzeniu. Jednak sama tak lubię spotkania pochwiczanek, że w pierwszym dogodnym terminie mam nadzieję spotkać się z Kamilką, a potem może zlot... :)

Autor:  Sun [ niedziela, 2 lis 2014, 09:42 ]
Tytuł:  Re: pytanie

Katto - i tak nie napisałam wszystkiego dobrego co chciałam-bo pamiętam pewien spacer nad rzekę i Twoją opowieść, której treść i forma tak pozytywnie mnie zaskoczyły, że wrażenia zostały mocno i na długo... dla Ciebie to było tak naturalne, proste, że może nawet nie pamiętasz - a dla mnie to była duża lekcja Życia...

trzymaj się tam na leżąco i zbieraj siły... na Zlot?! :) właśnie kiedy...gdzie...kto ... trzeba zacząć działać, by przynajmniej ten maj był realnym terminem :)

Dzięki Kamilko, za nowy wątek - potrzebny był, by ożywić trochę Forum :) mam nadzieję, że i Ty skorzystasz :friends:

Autor:  Katta [ poniedziałek, 3 lis 2014, 20:13 ]
Tytuł:  Re: pytanie

Sun, coraz bardziej mnie zawstydzasz :) Oczywiście, że pamiętam naszą rozmowę ale nie sądziłam, że wywarła taki wpływ na Ciebie. Po wysłuchaniu podobnej historii myślałabym raczej "dziewczyno, w co ty się pakujesz??". Chociaż czas pokazał, że pewne decyzje były słuszne :) Dziękuję jeszcze raz i za tamtą rozmowę i za miłe słowa teraz :friends:

Autor:  jagienka [ czwartek, 30 kwi 2015, 14:39 ]
Tytuł:  Re: pytanie

Witam ponownie!
Pisałam już kiedyś na tym forum, ale w innym wątku i tylko jeden post. Co prawda śledzę wszystkie nowe wiadomości i chyba wreszcie dojrzałam do tego żeby zwrócić się do Was po pomoc. Jestem niespełna 30-letnią pochwiczanką,mężatką od pięciu lat.Byłam na jednym spotkaniu z Andrzejem i na tym się skończyło. Mam do Was prośbę , chciałabym się z którąś z Was spotkać i dostać "kopniaka". Jestem z okolic Ostrowca Św., ale może któraś z Was jest też z okolic Radomia, Kielc, W-wa też może być.
Pozdrawiam

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/