„Podziekowania dla Pani Doktor Ani...”


3.

Dziękuję Ci Aniu za to, że pomogłaś zrozumieć mi moją chorobę i powagę tej choroby. Przestałam sobie robić z tego przysłowiowe jaja, bo tak chyba to traktowałam. W końcu niedoczynność tarczycy ma tyle kobiet ja jestem jedną z nich, wystarczy łykać Eutyrox i utrzymywać TSH w normie. Żaden lekarz nie powiedział mi o tym, że jest to poważna wyniszczająca organizm choroba. W sumie to czułam, że wiele rzeczy jest nie tak, brak energii, szybkie męczenie się kłopoty z koncentracją. Przyzwyczaiłam się do takiego życia i właściwie nie przyszło mi do głowy, że to się może zmienić. Do tego ciągłe zmęczenie, stres, brak ochoty na cokolwiek, wegetacja.

Dziękuję, że wytłumaczyłaś mnie i mojemu mężowi o co chodzi z moją chorobą i że dzięki temu mam wybór. Wcześniej go nie miałam.

Nie jest łatwo, szczególnie z 2500 kalorii i starymi nawykami ale już coraz lepiej mi wychodzi. Zapomniałam o cukrze i węglowodanach prostych, jem dużo orzechów bakalii. Na początku bardzo cierpiałam i traktowałam to jak karę i dlatego nie mogłam napisać tych podziękowań.

Zmiana ma zajść w głowie. Ma mi zacząć zależeć na swoim zdrowiu, bo do tej pory mi nie zależało. Jestem Dzięki Tobie i Andrzejowi na dobrej drodze ale jeszcze trochę daleko do ideału. Mam opór przed zapisywaniem, przed jakimś kreatywnym podejściem do wszystkiego ale zauważyłam , że coraz bardziej mi zależ i mi się chce. Mam na razie wskazówki, w którą stronę iść. Jak wejdę na tę właściwą drogę to się pochwalę. Robert mnie wspiera i to w tym wszystkim ważne.

                                                  Dziękuję Ania

1.07.2019


2.

UWAGA Uwaga schudłam 10 kg!!! W zdrowy sposób w 4 miesiące, z wagi 94,4 zeszłam do wagi 84,4. Aniu jesteś najlepszą Panią Doktor jaką znam. Moja waga wpływała bardzo na moje zdrowie i dzięki Tobie Aniu nie skończyło to się cukrzycą. Twoja łagodność, cierpliwość, zaangażowanie i profesjonalizm pozwoliły mi czuć się bezpiecznie na mojej nowej drodze do zdrowia. Nigdy w życiu tyle nie schudłam, a odchudzałam się z mojej życiowej nadwagi całe życie. Wiele lat mówiłam o tym, że chce schudnąć i nic się nie działo mimo diet i ponawianych prób ćwiczeń oraz "zdrowego" jedzenia. Niestety nigdy nikt do tej pory nie wytłumaczył mi co jest w jedzeniu najważniejsze, co i ile potrzebuje sobie dostarczyć oraz kiedy organizm jest niedożywiony. Podobno "Trener jest kimś, kto mówi Ci to, czego nie chcesz słyszeć, który widzi to, czego nie chcesz widzieć, po to, żebyś był kimś, kim zawsze chciałeś być" (Tom Landry) i dla mnie Aniu jesteś takim TRENEREM ZDROWIA. DZIĘKUJĘ ZE JESTEŚ :D!

Pozdrawiam serdecznie

Jagoda Stryjczak

+48 509 628 181

26.05.2019


1.

Bardzo Ci dziękuję Aniu, bo gdyby nie TY, to by mnie tu nie było :)

Andrzej 
namtes@o2.pl

16.05.2019