Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest czwartek, 9 lip 2020, 23:35



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 149 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona
Ginekolog 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): piątek, 23 paź 2009, 15:43
Posty: 900
Post Re: Ginekolog
Isiunia - do boju :)

_________________
"Bo Życie jest po to, aby Żyć"


niedziela, 23 gru 2012, 01:35
Zobacz profil

Dołączył(a): wtorek, 22 maja 2012, 22:53
Posty: 18
Post Re: Ginekolog
Dziewczyny dzięki za wsparcie, dzisiaj byłam zdjąć szwy, wszystko pięknie się goi, ja też super już się czuję, teraz tylko czekam na wyniki histopatologiczne i do dzieła ;)
Przy okazji udanej zabawy sylwestrowej oraz spełnienia marzeń w nowym roku życzę :kiss:


poniedziałek, 31 gru 2012, 17:12
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 1 mar 2010, 19:33
Posty: 129
Lokalizacja: UK
Post Re: Ginekolog
Witajcie

W srode mam umowiona wizyte u gina,co najciekawsze nie wiem co to za lekarz takowy mial tylko miejsce w tym terminie co mi pasuje i ide w ciemno ,troche mam stracha ,ale kto nie ryzykuje to nie wie :P Wiem tyle tylko od Pani w rejestracji ze pacjentki sobie chwala i ,ze nie jest stary :crazy:
Bylam u gina jeszcze jako pochwiczanka jakis rok temu u dr.Mateusz Tylko z Wroclawia ,zbadal mnie normalnie i bez bolu ,od tamtej pory nie bylam powiedzial mi wtedy ze ,gdybym nie powiedziala o pochwicy to by sie nie kapna :sekret:
I teraz sie zastanawiam czy powiedziec temu czy nie,bo ciekawe czy bedzie znal temat i jakie bedzie jego podejscie ,bo z nimi to nigdy nie wiadomo... :strach:
Ale chyba mu nie powiem,ewentualnie po badaniu zapytam czy slyszla cos o pochwicy :pleasantry:


sobota, 19 sty 2013, 19:18
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sie 2011, 14:11
Posty: 249
Lokalizacja: Katowice
Post Re: Ginekolog
monika85,powiedz o pochwicy zaraz na początku wizyty.Ja tak robię i jestem traktowana "specjalnie" :D Lekarz jest delikatniejszy,bardziej wyrozumiały.Przez lata nie mówiłam o moim problemie i zaciskałam zęby z bólu podczas badania,które ledwo co było wykonalne.Teraz zaznaczam,że mam pochwicę zaraz na wstępie i jest o wiele łatwiej;) Raz nawet usłyszałam od lekarza,że to nie lada wyzwanie zrobić pochwiczance cytologie i usg dopochwowe,ale udało się bez problemu :D


niedziela, 20 sty 2013, 08:35
Zobacz profil

Dołączył(a): niedziela, 8 lis 2009, 16:46
Posty: 810
Post Re: Ginekolog
Pochwiczanki, mówcie o pochwicy.

Ex-pochwiczanki, zastanówcie się po co chcecie o tym mówić. Jeśli już jest wszystko ok, to może warto dać się traktować tak jak kobiety bez problemu.

Na specjalne traktowanie można liczyć w gabinecie podczas rutynowej wizyty, gdy jest czas na rozmowy i gdy ma się jeszcze nadzieję, że może ginekolog coś pomoże. Swoim postępowaniem przyczyni się do szybszego sukcesu. Jest natomiast wiele sytuacji, gdy ani nie ma czasu na biadolenie, ani lekarze nie chcą słuchać.

Może by tak potraktować wizyty "bez taryfy ulgowej" jako kolejny etap wtajemniczenia?

Gdy zaszłam w ciążę i wylądowałam z krwawieniem w 4 tygodniu na nocnym dyżurze w szpitalu, ani lekarz się ze mną nie cackał, ani mnie nie było w głowie mówić o pochwicy.
Potem w trakcie porodu mimowolnie się spinałam podczas badań, ale nic nie mówiłam, bo po co? Tam się miało zaraz rodzić dziecko! Poród sam w sobie nic mnie natomiast nie przeraził i "nie bolał" tym rodzajem bólu. To mi uświadomiło, że nie chodzi o ból, ale o niechęć do wkładania czegokolwiek. Palce lekarza wziernik, głowica aparatu do usg. To też warto przećwiczyć.


niedziela, 20 sty 2013, 13:12
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 1 mar 2010, 19:33
Posty: 129
Lokalizacja: UK
Post Re: Ginekolog
Przekonalyscie mnie :happy:
:friends: dzieki
Powiem mu na poczatku o pochwicy :)


niedziela, 20 sty 2013, 16:42
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 27 gru 2010, 12:27
Posty: 174
Post Re: Ginekolog
Vero - jak zwykle Twoja wypowiedź mnie ruszyła.
I zgadzam się z Tobą, że nie informowanie o byłej pochwicy można uznać za "kolejny stopień wtajemniczenia" - bo to już za mną, nie potrzebuję mniejszego wziernika, usg dopochwowe "da się zrobić".
Ale ja osobiście potrzebuję nadal specjalnego traktowania. Z okresu pochwicy mam paskudne wspomnienia z gabinetów ginekologicznych i dopóki nie "zostaną one przykryte" doświadczeniami, które są w miarę neutralne, mam zamiar cackać się ze sobą. Stąd np. mam zamiar jeszcze przez jakiś czas chodzić prywatnie, mimo że z kasą u mnie dość krucho - ale to, że mogę sobie dzięki temu wybrać lekarza, że będzie miał czas odpowiedzieć na pytania, że w gabinecie będzie ładnie i czysto itd. jest wystarczającym powodem.
Myślę, że w ten sposób dojdę do poziomu, kiedy stres przed wizytą ginekologiczną będzie porównywalny z tym przed wizytą u dentysty. A wtedy mogę zacząć eksperymentować z "kolejnym stopniem wtajemniczenia" i nie mówieniem, że jestem po pochwicy.


niedziela, 20 sty 2013, 18:31
Zobacz profil

Dołączył(a): niedziela, 8 lis 2009, 16:46
Posty: 810
Post Re: Ginekolog
Tak, Nataszo. Dopóki się czuje, że nam to potrzebne, mówić. Chodzi mi o to, by nie popaść w pochwicę chroniczną. Tę w głowie. Gdy już dawno wszystko zażegnane, a wciąż się nad sobą litujemy.
Oczywiście niech każda z nas postępuje wg własnych potrzeb i nie ogląda się na inne dziewczyny. Ja o pochwicy nie mówię, ale nie dlatego, że taka jestem świetna, lecz dlatego, że z innych względów proszę o delikatne badanie.

Zastanawiam się ostatnio, czy odpowiada mi w ogóle to określenie ex-pochwiczanka. To zaczyna być dla mnie prawie jak AA. Dla innych może być czym innym. Piszę o sobie.


niedziela, 20 sty 2013, 19:45
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 27 gru 2010, 12:27
Posty: 174
Post Re: Ginekolog
Coś jest w tym AA. Bo z jednej strony tytuł "ex" jest upragniony, zdobyty, trochę jak order zdobyty za zasługi w walce, albo jak imię nadawane po rytuale przejścia. A z drugiej strony nie pozwala tak do końca zamknąć za sobą drzwi. "było, minęło, już mnie to nie dotyczy". Tak jak forum swoją drogą. Chyba trzeba po prostu dojrzeć i nabrać dużej pewności siebie, żeby przestać w ten sposób myśleć o sobie.
Temat off-topic :)


poniedziałek, 21 sty 2013, 12:11
Zobacz profil

Dołączył(a): wtorek, 22 maja 2012, 22:53
Posty: 18
Post Re: Ginekolog
Dzisiaj byłam u ginekologa...mam ciężki orzech do zgryzienia...co sądzicie o inseminacji? Któraś dostała może taką propozycję od gina? Problem jest taki, że jestem po usunięciu potworniaka jajnika (na szczęście nie był złośliwy) ale niestety one lubią wracać albo pojawiać się na drugim jajniku a że teraz jestem „czysta”, jajowody mam przepchane więc jest super moment na zajście w ciąże a skoro nie idzie "normalnie" a ja mam już 30 na karku, półtora jajnika i perspektywę nawrotów torbieli ginekolożka proponuje inseminację....mam taki mętlik w głowie, że szkoda gadać :(


sobota, 26 sty 2013, 00:06
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 149 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL