Setman.pl - Zobacz temat - Dla Partnerów...
Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest piątek, 17 sie 2018, 17:46



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Dla Partnerów... 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): piątek, 23 paź 2009, 15:43
Posty: 900
Post Dla Partnerów...
Wskazówki dla partnerów

"Po dniach, miesiącach, a czasem nawet i latach, troski o nią, szukania sposobu by jej pomóc, myślenia, że nie jesteś dla niej atrakcyjny, zastanawiania się, co robisz źle, przeświadczenia, że jesteście jedyną parą doświadczającą takiego problemu, a nawet oskarżania siebie, teraz już wiesz jak nazwać jej ból i lęk…

…znasz definicje pochwicy i wiesz, że nie jesteście jedyną parą zmagająca się z tym zaburzeniem.

Dla niektórych mężczyzn diagnoza jest błogosławieństwem, ponieważ w końcu mogą podjąć działania zmierzające do jej wyleczenia, a także znaleźć wsparcie wśród ludzi, którzy też przez to przechodzą czy przeszli. Dla innych pochwica jest tylko terminem medycznym i nie zmienia podejścia ani do problemu ani do partnerki.

Niektórzy z Was mogą czuć się zdeprymowani, sfrustrowani związkiem, dlatego na nowo rozważacie definicje „partner”, by sprawdzić czy spełnia ona Wasze oczekiwania. Pamiętaj jednak, że ona jako istota ludzka zawsze zasługuje na próbę zrozumienie i współczucia.
To jest Twój wybór czy chcesz oskarżać ją za to, kim NIE JEST zamiast zastanowić się, kim JEST. Przetrzyj oczy i zaakceptuj ją taką, jaką jest...To może wiele zmienić.

Mamy nadzieję, że jako mężczyzna doświadczysz terapii pochwicy, jako podróży-przygody, a nie jako czegoś dramatycznego, z czym musicie się natychmiast zmierzyć. Będąc wolnym od wielu oczekiwań odnośnie finałowych rezultatów, będziesz cieszyć się tą przygodą, która daje szanse doświadczenia głębi i prawdziwej jedności i intymności w związku.

Najważniejszą rzeczą jest otworzyć oczy i spojrzeć na partnerkę jako istotę ludzką, nie jak na prywatną własność, niespełniającą Twoich wymagań. Popatrz na nowo, na jej ból, lęki, frustracje, codzienne problemy, jej sposób okazywania miłości, a także i ciało.

Nie owijając w bawełnę: o ile łączy Was prawdziwa Miłość, pochwica nie jest zagrożeniem dla związku, a jeśli nie to pochwica nie jest Waszym głównym problemem.

Poniższe rady postrzegaj jako wskazówki od kobiet i mężczyzn, którzy przeszli terapię, a nie coś do czego musisz zmuszać siebie i partnerkę. Ważne abyś szanował jej decyzje, np o tym, że nie chce współżyć, czy, że nie jest gotowa na terapię. Możesz korzystać z poniższych pomysłów jeśli tylko ona wyrazi zgodę i zaakceptuje Twoje zaangażowanie. Nie naciskaj i nie próbuj przejmować kontroli nad terapią. Nie będzie to oznaczać, że jesteś beztroski, wręcz przeciwnie to bardzo dojrzała i pomocna postawa, ponieważ dajesz znać partnerce, że będziesz z nią "pomimo, że"... a nie tylko dla seksu …

1. Nie oskarżaj.

Medyczna definicja pochwicy to: mimowolny skurcz mięśni miednicy, otaczających pochwę.

Ona nie prosiła o to, nie robi tego celowo, nie może kontrolować mięśni, które często w niezrozumiałym mechanizmie zaciskają się w odpowiedzi na różnorakie lęki.

Ona czuje się tak samo jak ty, sfrustrowana, przestraszona, osamotniona i zdezorientowana (prawdopodobnie bardziej, bo to jej ciało), więc nie oskarżaj jej, ona nie powinna czuć się winna z powodu pochwicy. Jeśli sprawiasz, że partnerka czuje się źle, wtedy ma dobry powód by jeszcze bardziej zamykać się przed Tobą i Twoją nieczułością.

Oczywiście i Ty nie powinieneś być oskarżany. Jeśli nie jesteś gruboskórny, chamski, i /lub agresywny, pochwica nie jest Twoją winą. Pamiętaj, ona Cię nie odrzuca, w każdym bądź razie nie celowo.

Brak uczciwości i otwartej komunikacji (bardziej niż brak współżycia) jest najczęstszą przyczyną problemów małżeńskich. Więc jeśli nie macie problemu z zaufaniem i komunikacją, jeśli kochacie się i jesteś po jej stronie, pochwica może okazać się dla Was budującym doświadczeniem.

2. Ucz się

Pochwica nie jest powszechnie znanym zagadnieniem, ale kiedy dowiesz się co to jest, znajdziesz dość szeroki zasób źródeł informacji na jej temat- strony WWW, publikacje...

Na tym etapie Twoja partnerka będzie szukała i uczyła się czym jest pochwica. Może dołączy do grupy wsparcia i będzie rozmawiała z innymi kobietami na ten temat. Ona teraz odczuwa miliony emocji – coś pomiędzy nieprawdopodobną ulgą a torturami. Wchodzi w świat pochwicy i zaczyna podróż. I Ty możesz do niej dołączyć, ona nie tylko zobaczy, że troszczysz się o nią poświęcając czas, ale także zweryfikujesz, czy Twoje dotychczasowe podejście do problemu było odpowiednie.

Może myślisz, że poprzez naleganie do wizyty u lekarza albo rozpoczęcie ćwiczeń, pomagasz, ale możesz zorientować się, że sposób ten nie był efektywny.
Więc rozejrzyj się dookoła, dołącz do forum, czytaj książki, artykuły medyczne, strony WWW. Pytaj o leczenie, które ona chce podjąć i czy w ogóle czuje się gotowa, by rozpocząć terapię.

Kiedy zdobędziecie dość informacji zorientujecie się, że nie ma jednej właściwej drogi by poradzić sobie z problemem. Wtedy zobacz co Was inspiruje, jak się czujecie, wypróbujcie kilka możliwości, zacznijcie od psychologa, lekarza albo poczekajcie skupiając się na innych sprawach… zdajcie się na intuicje.

Jeśli ona Cię poprosi idź z nią do lekarza, seksuologa, ginekologa. Pamiętaj jednak: niektórzy lekarze mogą wziąć Twoją stronę, stawiać Cię w roli ofiary tej historii, możesz poczuć się dobrze, ale bądź ostrożny ufając bardziej terapeutom niż partnerce…
Wielu lekarzy nie wie zbyt wiele o pochwicy i jej terapii. Ciągle za mało wiedzy na jej temat przekazywane jest na uniwersytetach. Niezależnie co powie lekarz, pamiętaj, że to w końcu jej ciało… Uszanuj to.

3. Nie wierz mitom

Nie wierz błędnym wyobrażeniom i dezinformacji na temat pochwicy. Ważne byś wiedział czym pochwica nie jest.

4. Nie inicjuj współżycia dopóki ona nie będzie gotowa.

To jest oczywiste, że seks sprawia jej ból. Może się wydawać, że praktyka czyni mistrza, ale nie zawsze. Większość terapeutów i kobiet z pochwicą powie, że złotą zasadą w leczeniu zaburzenia jest powstrzymanie się od współżycia do momentu, w którym kobieta będzie zdolna do włożenia największego dilatora (odpowiadającego rozmiarom członka partnera) bez bólu i dyskomfortu.

Pochwica rozwija się, ponieważ seks kojarzony jest z bólem/inwazją. Jeśli będziesz sprawiał jej fizyczny ból, pochwa będzie wysyłać do mózgu negatywną wiadomość, powodującą „ jej zamknięcie” (aż do momentu, w którym współżycie będzie całkowicie nie możliwe).

Cykl ewoluuje: postępujący lęk "oczekiwanego bólu" zwiększa prawdopodobieństwo że przyszłe próby penetracji będą go zwiększały. To prowadzi do procesu "unikania", któremu towarzyszy ulga, a ta z kolei w mechanizmie błędnego koła wzmacnia "unikanie".

Czy istnieje racjonalny powód, dla którego ona miałaby znosić ból w czasie seksu?… na przykład dla Twojej przyjemności? Mamy nadzieje, ze nie jesteś jednym z tych mężczyzn, którzy myślą, że wiedzą lepiej i zmuszają partnerkę do współżycia, myśląc że prędzej czy później ich pochwa rozciągnie się wystarczająco…

Wiec zaprzestań prób współżycia dopóki ona nie poczuje się gotowa. Jeśli myślisz, że nie jesteś wystarczająco cierpliwy i nie wiesz jak sobie z tym poradzić porozmawiaj z terapeutom lub tymi, którym się udało.

5. Jej pochwa, jej spokój. Nie układaj grafiku

Każda kobieta z pochwicą w unikatowy sposób radzi sobie z pochwicą. Nie porównuj swojej partnerki z innymi. Najlepszą rzeczą jaką możesz zrobić jest wstrzymanie się od nacisków i patrzenie jak ona się rozwija. Jeśli partnerka potrzebuje Twojej pomocy, zapyta Cię o nią. Oczywiście możesz ją zaoferować, ale nie czuj się odrzucony jeśli ona woli poradzić sobie po swojemu. Na początku, samodzielna praca może być dla partnerki mniej stresująca.

Terapia może trwać 6 dni, tygodni, miesięcy lub lat. Nigdy nie wiadomo, ale to nie powinno mieć znaczenia. Pochwica to nie sprawa życia i śmierci, więc nie ma potrzeby nakładać niepotrzebnej presji na nią np pytając: ile to jeszcze zajmie albo robienie komentarzy w stylu: to trwa dłużej niż myślałem albo „więc jak długo nie chcesz współżyć”. Takie uwagi w żaden sposób nie są pomocne.

Jakakolwiek presja może mieć odwrotny skutek od zamierzonego. Jeśli zadziała to będzie to niepokojący objaw, bo będzie oznaczało, że trochę tyraństwa czasami działa więc warto uciekać się do podobnych sposobów. Natomiast doświadczenie pokazuje, że nie naleganie do rozwiązania pochwicy jest najlepszym wyjściem. Wspieranie - tak, kiedy ona się zdecyduje, ale nie nacisk (czy straszenie)...bo to nie jest oznaka MILOŚCI.

6. Rozśmieszaj ją

Rozmieszanie może pomóc w dwojaki sposób: po pierwsze pozwala widzieć pochwice i terapie w jaśniejszych barwach i po drugie, praktycznie mówiąc, śmiech ma te same efekty co kaszel, czyli rozluźnia mięśnie.

Wiemy o kreatywnych partnerach, którzy nadają imiona dilatorom, wiec wspólnie w trakcie terapii, możecie się pośmiać.

Może dlatego ludzie mówią, że kobieta pokocha mężczyznę który ja rozśmiesza.

Czy dostrzegasz rzeczy, których uczysz się dzięki pochwicy?

7. Przyznaj się do swej frustracji i popatrz poza nią

To co młody partner z wysokim libido napisał o seksualnej frustracji i pochwicy: "jako młody człowiek mogę powiedzieć, że seks jest dla mnie ważny, ale jednocześnie miłość do mojej dziewczyny i robienie właściwych rzeczy dla niej jest dużo istotniejsze. To nie znaczy jednak, że nie mogę być czasem sfrustrowany. Forsowanie czegokolwiek na siłę nie oznacza nic dobrego. Terapia powinna przebiegać bez presji, wspólnie, z miłością i okazywanym wsparciem.

Fizyczność, to część naszej natury, więc normalne jest, że mężczyzna z silnym seksualnym pożądaniem może być sfrustrowany. Natomiast rzeczą, która rożni nas od zwierząt jest to, iż nie jesteśmy niewolnikami naszych instynktów i pożądania. Dojrzały partner, który troszczy się o swoją kobietę, kocha ją , zawsze może znaleźć drogę do radzenia sobie... bez obciążania partnerki…

8. Być bliżej

Dla wielu kobiet osiągnięcie celu terapii, jakim jest współżycie, nie było najważniejszym jej rezultatem. One czuły wdzięczność, ponieważ przepracowując psychologiczne i emocjonalne aspekty związane z pochwicą oraz ciesząc się wspólnym czasem bez seksu, sprawiło że stali się sobie bliżsi.

Interesujący w literaturze jest fakt, że „pochwiczkowe” pary prezentują lepszy model komunikacji i wyższą ocenę związku, niż porównywane pary.

Więc jeśli oboje chcecie pracować nad rozwiązaniem problemu, to oznacza, że jesteście na dobrej drodze. Prawdopodobne jest, że terapia umocni Wasz związek. A jeśli nie to spróbuj skupić się tylko na fizycznych aspektach pochwicy. Zapytaj ją o odczucia związane z seksem, skąd czerpała o nim informacje, jaka jest jej wiedza, jaki stosunek do seksu maja jej rodzice. Słuchaj, a jeśli masz otwarte serce, możesz pomóc.

W wielu przypadkach okazuje się, że partnerka będzie potrzebować profesjonalnej pomocy psychologicznej.

10. Pozwól się zaangażować w ćwiczenia

Normalnym jest, że niektóre kobiety czują dyskomfort w trakcie ćwiczeń, w których uczestniczy partner, nie wszystkie lubią ich angażować. Nie oznacza to, że ona kocha Cię mniej czy wcale, znaczy to tyle, że nie lubi być obserwowana.

Wiele kobiet poradziło sobie z pochwicą bez fizycznego udziału partnerów. Jest wiele innych sposobów, by okazać troskę, a wsparcie emocjonalne jest zawsze mile widziane.

Niektóre kobiety przyznają, że ćwicząc samotnie czują się dziwnie lub wręcz winne, więc chcą praktycznego udziału partnera. Jeśli tak jest w Twoim przypadku, partnerka może chcieć abyś był w tym samym pokoju i wtedy towarzysząc jej, dajesz poczucie bezpieczeństwa i wsparcia.

Inne kobiety nie wyobrażają sobie, same wkładać swoich palców, dilatorów itp. i preferują, gdy robi to ich partner. Jeśli czujesz się komfortowo, możesz wiele pomóc, ale zawsze słuchaj wskazówek partnerki.

Kilka rad do ćwiczeń z partnerką:

- pomóż stworzyć ciepłą i miłą atmosferę (np. ciepła kąpiel, muzyka relaksacyjna). Przed ćwiczeniami porozmawiajcie o minionym dniu, o swoim samopoczuciu…

- Na początku możesz położyć się obok, by móc przyglądać się i uczyć. Kobiety używają rożnych dilatorów- palców, plastykowych lub silikonowych z zaokrągloną końcówką, wibratorów, aplikatorów do tamponów, obranych warzyw z prezerwatywą, palców.

- Jeśli ona wyrazi chęć możesz spróbować sam, ale daj jej poprowadzić Twoją rękę, najważniejsze jest, by ona miała kontrole. Jeśli partnerka poczuje dyskomfort natychmiast przerwij ćwiczenia.

- Pomóż stworzyć bezstresową atmosferę. Możecie też wzajemnie się nagradzać (np dodać doklejać złotą gwiazdkę, gdzieś w sypialni/kuchni, za każdym razem kiedy ona ćwiczy czy osiągnie kolejny etap).

- Ćwiczenia z partnerem nie są konieczne w terapii pochwicy - to zależy od niej. Wiele kobiet uważa ćwiczenia z partnerem za pomocne, nim zdecydują się na współżycie, wg innych nie jest to warunek konieczny. Obie rozwiązania są dobre.

11. Przestań skupiać się na współżyciu

To jest powszechne błędne myślenie. Wiele kobiet i mężczyzn uważa, że satysfakcjonujące życie seksualne musi oznaczać mozliwość penetracji. Wierzą ponadto, że poprzez współżycie okazują miłość i jeśli jej nie ma, wcześniej czy później pojawią się problemy zdrowotne, psychiczne i te związane z zadowoleniem z relacji.

Jeśli popierasz ten pogląd to prawdopodobnie uważasz, że coś tracicie, ale zapytaj: „w porównaniu z kim”. Wasza relacja jest wyjątkowa i nie powinieneś podążać za uogólnionymi standardami wyznaczanymi przez społeczeństwo.
Wiele par doświadcza niepotrzebnych trudności, ponieważ chcą poczuć się „normalnie”. Skupiają się na tym jacy są inni, na stereotypowych wersjach normalnych par i tym samym trącą możliwość dostrzeżenia unikalności i wartości związku jaki zbudowali.

Twój związek opierając się na pocałunkach i seksie bez penetracji może być pełen miłości i dawać satysfakcję. Możliwe i piękne jest wyrażać uczucia bez aktywności seksualnej.

12. Pochwica a przemoc

Wykorzystanie seksualne doświadczone w dzieciństwie często jest przyczyną ujawnienia się pochwicy. Jasny jest tu mechanizm obronny występujący w zaburzeniu jako reakcji na niespodziewany atak ze strony, często bliskiej osoby.

W takich przypadkach osiągnięcie celu terapii, jakim jest satysfakcjonujący seks, jest często bardzo długim procesem.

Kobieta nie powinna być zmuszana do leczenia tych ran z przeszłości, mając na celu otwarcie na życie seksualne. Decyzja o terapii powinna być tylko i wyłącznie jej decyzją, w innym wypadku może to oznaczać utratę mechanizmów obronnych.

"Z mojego doświadczenia, jako ofiary dziecięcego wykorzystywania seksualnego, jestem wdzięczna ze nie naprawiłam wcześniej pochwicy. Przez wiele lat obwiniałam się za nie dawanie szans mężczyznom. Oni błagali i przysięgali o dobrych intencjach albo przedstawiali mnie jako zimną, zamkniętą osobę. Ale moja pochwa zamykała się przy nich nawet wtedy gdy tylko trzymaliśmy się za ręce i uciekałam od nich tak szybko jak tylko mogłam. Z perspektywy czasu, po zapoznaniu wspaniałego mężczyzny, z którym jestem 3 lata, zrozumiałam jak bardzo powinnam dziękować swojej pochwie. Dziś wiem, że wcale nie byłam zimna, ale słuchałam intuicyjnej części mojego ciała. Wystarczy rozmowa z moim aktualnym partnerem, by moje mięśnie się rozluźniły i otworzyły. Cale moje ciało odpoczywa. On nie przekonywał, nie chciał bym dała mu szanse, chciał tylko abym mogła czuć się przy nim swobodnie, bez nalegań i oceniania, ponieważ on kocha moje wnętrze, a reszta (w tym także zdolność do współżycia) było tylko nieważnym detalem. Nigdy nie nalegał do zmian ze względu na niego. To było bardziej pomocne, niż jakiekolwiek terapie."


13. Agresja

Pochwica może być mechanizmem obronnym przed emocjonalnym czy fizycznym zranieniem. Ona nie będzie wstanie pokonać pochwicy jeśli będziesz napastliwy. Nie możesz oczekiwać otwarcia jej pochwy kiedy ona jest pod wpływem jakiegokolwiek stresu. Ćwiczenia wtedy nie przyniosą oczekiwanych rezultatów. Ostrzegamy też przed dokuczaniem czy żartowaniem z jej pochwicy, nawet, jeśli ona nie jest przewrażliwiona na tym punkcie, to i tak temat jest na ekstremalnie delikatny."







Przetłumaczone z anglojęzycznej strony, stworzonej przez kobiety, które przebyły pochwiczkową drogę...

http://www.vaginismus-awareness-network.org/index.html

_________________
"Bo Życie jest po to, aby Żyć"


środa, 5 maja 2010, 00:19
Zobacz profil

Dołączył(a): środa, 7 kwi 2010, 02:34
Posty: 109
Post Re: Dla Partnerów...
......................


Ostatnio edytowano środa, 27 paź 2010, 02:08 przez greg8012, łącznie edytowano 1 raz



środa, 5 maja 2010, 07:11
Zobacz profil

Dołączył(a): czwartek, 25 mar 2010, 18:34
Posty: 150
Post Re: Dla Partnerów...
Bardzo dziękuję :D


czwartek, 6 maja 2010, 15:55
Zobacz profil

Dołączył(a): piątek, 23 paź 2009, 15:43
Posty: 900
Post Re: Dla Partnerów...
Problemy seksualne związane z pochwicą mogą mieć negatywny wpływ na wszelkie aspekty relacji między partnerami. Jednak wspólne pokonanie pochwicy może umocnić, pogłębić i odbudować więzi między nimi.

Mimo, że to kobieta mocniej i bezpośrednio doświadcza konsekwencji pochwicy, ważnym jest, by zdawać sobie sprawę, z jej wpływu na partnerów. Często, ciężka próba jaką jest nie leczona Pochwica, przeciąga się w tygodnie, miesiące czy lata i zanim znajdzie się rozwiązanie, związek doświadcza rosnącej frustracji i napięć.

Obecność pochwicy w związku, wyzwala szereg trudności, których doświadczają mężczyźni, którzy czują się bezradni w sytuacji której nie mogą kontrolować.

Emocje jakie może doświadczyć partner:

• ODRZUCENIE – „Jestem zmęczony byciem nieustannie odrzucanym”. Co jest ze mną nie tak, co sprawia, że ona nie dopuszcza do relacji seksualnej między nami? Początkowo była to tylko niezdolność do współżycia, a teraz ona nie chce mnie w ogóle. To wszystko sprawia, że czuje się niedoceniany i odepchnięty”.

• EMPATIA – „Moja żona byłaby zdruzgotana jeśli ktokolwiek dowiedziałby się o naszym problemie. Czuję się źle z powodu, że cierpi i tylko mogę się domyślać przez jakie tortury przechodzi. Wierzę, że chce dobrze i nie chce mnie ranić, ale i jej problem dotyka obojga nas. Naprawdę żal mi jej, a do tego nie mam pojęcia co robić, by jej pomóc”.

• WINA – „Czuje się winny za to, że pragnę z nią seksu, ponieważ zdaje sobie sprawę, jak bolesny jest on dla niej. Nie mogę na nią patrzeć kiedy próbujemy, bo widzę jak cierpi i jak próbuje to znosić . Mam potrzeby jak normalny facet i nie wiem co robić z tą frustracją. Czy to, że chcę być z kobieta, którą kocham jest samolubne? Czy zrobiłem coś nie tak?”.

• Złość – „Przyznaję, że nie zawsze byłem bardzo wspierającym mężem. Bywam zły na siebie, na ludzi którzy mogą uprawiać seks. Doprowadza mnie do szału, gdy ona odpycha mnie od siebie czy ignoruje moje rady. Kiedy zorientowałem się, że to nie jest jej wina, przestałem złościć się bezpośrednio na nią, ale ciągle to uczucie we mnie jest”.

• Frustracja – „Staram się z całego serca i duszy rozumieć jej punkt widzenia. Ale co ze mną? Ja też mam uczucia! Jedyne czego pragnę to emocje, które powinien dawać seks. Czy to za dużo?

• Splątanie – „Nie rozumiem!. Byłem przekonany że nasza noc poślubna będzie najwspanialsza w moim życiu i … NIC. Mija już rok i ciągle nie możemy współżyć. Lekarz powiedział, że z żoną jest wszystko ok. Co możemy i powinniśmy jeszcze zrobić?"

• STRACH - „Nie wiem jak długo dam radę. Naprawdę ją kocham, ale nie chce żyć na zawsze w związku bez seksu. Chcemy dzieci i boje się, że nie będziemy mogli ich mieć. Jak będzie wyglądać moja przyszłość?

• Dystans – Moje życie domowe jest w rozsypce i nawet nie chce widzieć partnerki. Wole poświęcać więcej czasu pracy czy kolegom.. Moi przyjaciele przynajmniej mnie doceniają. Kiedy jestem zajęty nie musze o tym myśleć".

Mężczyźni często duszą w sobie emocje - złość, frustrację i stres związane z życiem w nie skonsumowanym związku. By chronić partnerkę przed zmartwieniami, nie dzielą się z nikim tym sekretem. Żyją dławiąc w sobie uczucia urazy i smutku.

Wiele par, ze względu na ból i frustracje wywoływaną nieudanymi próbami współżycia, odmawia sobie jakiegokolwiek życia intymnego. W przypadku nie leczonej pochwicy konflikty i problemy mogą przybierać na sile, zwłaszcza, gdy partnerzy wyznaczają swoje części łóżka czy śpią w osobnych…

Tłumaczenie z WWW.vaginismus.com

_________________
"Bo Życie jest po to, aby Żyć"


sobota, 8 maja 2010, 23:38
Zobacz profil

Dołączył(a): niedziela, 21 mar 2010, 00:01
Posty: 6
Post Re: Dla Partnerów...
Dodałabym tu jeszcze jedną emocję, a raczej stan:

ZAPRZECZENIE - facet nie chce przyjąć, że Ona ma pochwicę tylko z nim, bo koleś jej nie rajcuje nawet gdy jest ubrany w strój nurka głębinowego.

Najlepszym przykładem takiego stanu jest greg8012
Cytuj:
Witam,w koncu ktos cos napisal na ten temat,bo chyba nie wszyscy tez rozumia jak ciezko jest tez facetowi z tym walczyc.


Nic dziwnego, że jego partnerka nie pali się do chłopaczka zachowującego się jak baba, który skarży się i jęczy jak mu ciężko.
Jest ze swoją partnerka chyba 5 lat, a jakoś nie dostrzegł, że ona go kocha jak brata, ale chemii to w u swojej dziewczyny nie rozbudzi w ten sposób nawet milimol!
Cóż z tego, że inne pochwiczanki pieją z zachwytu nad greg8012, skoro nie miały możliwości posłuchać jego codziennej śpiewki (zakrapianej piwkiem od wczesnego ranka), jaki to on jest nieszczęśliwy, bo kiedyś się zakochał, a teraz już nie wie czy kocha bo nie dostaje ...
Gdyby mi tak facet skomlał, to mogłabym się nad nim co najwyżej litować, ale nogi zaciskałabym z całej siły!
Mężczyzna - to taki samiec, który potrafi odejść, gdy u kobiety nie wzbudza pragnienia, a nie trzyma się jej jak rzep psiego ogona (5 lat!) z refrenem na dziobku pachnącym browarkiem:
"ciężko mi Boże,
gdy się spać położe,
a moja dziewczyna
traktuje mnie jak syna,
albo przyrodniego brata
i tak oto tracę najpiękniejsze lata".

Faceci!
Cóż z tego, że Wasz kobiety są piękne, inteligentne, niezwykłe...
Jeśli Was nie pragną, to nie zachowujcie się jak plaster z gorczycy i odklejcie się od nich!


niedziela, 23 maja 2010, 01:32
Zobacz profil

Dołączył(a): środa, 7 kwi 2010, 02:34
Posty: 109
Post Re: Dla Partnerów...
.............................


Ostatnio edytowano środa, 27 paź 2010, 02:09 przez greg8012, łącznie edytowano 1 raz



niedziela, 23 maja 2010, 14:01
Zobacz profil

Dołączył(a): wtorek, 22 gru 2009, 23:21
Posty: 23
Post Re: Dla Partnerów...
odnośnie postu namtes
czyli co według ciebie pochwica znika wraz z pojawieniem się pragnienia faceta? dziwne bo ja pragnełam swojego a pochwica nie mijała. czy według ciebie mój mąż powinien mnie zostawić bo nie umiał sprawić żeby moje mięsnie się rozłuźniły. jednak mądry jest jak cholera że z powodu tego stworka (pochwica) nie odszedł tylko zawalczył o naszą miłość mimo że mówił o swoich odczuciach które mnie raniły ale czasami jest tak że lepsza najgorsza prawda od kłamstwa.


niedziela, 23 maja 2010, 21:02
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 21 lis 2009, 14:21
Posty: 17
Post Re: Dla Partnerów...
Uważam, że namtes trpchę za ostro ocenia...
Facet też ma prawo czuć się źle, a nawet fatalnie i też ma prawo o tym mówić. To prawda, źe jego partnerkę mogą ranić pewne słowa, ale to co pochwiczanki mówią swoim partnerom w chwilach słabości bywa czasem bardziej niź okrutne... Nie ustalajmy zasad, że dziewczynom wszystko można, bo one mają zacisk mięśni, a ich partnerom nic - bo to na pewno przez nich.
Poza tym, moje wielkie chęci i pragnienia niczego nie zmieniły zanim zaczęłam terapię. Pamiętajmy też, że z czasem (a 5 lat to sporo) wraz z natężeniem pochwicy całkowicie znika pożądanie i chęć na sex - bo kojażą się z problemem, frustracją i porażką...


niedziela, 23 maja 2010, 21:13
Zobacz profil

Dołączył(a): wtorek, 22 gru 2009, 23:21
Posty: 23
Post Re: Dla Partnerów...
struś zgadzam się z tobą w 100%


niedziela, 23 maja 2010, 21:19
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 1 mar 2010, 19:33
Posty: 129
Lokalizacja: UK
Post Re: Dla Partnerów...
namtes napisał(a):
Dodałabym tu jeszcze jedną emocję, a raczej stan:

ZAPRZECZENIE - facet nie chce przyjąć, że Ona ma pochwicę tylko z nim, bo koleś jej nie rajcuje nawet gdy jest ubrany w strój nurka głębinowego.

Najlepszym przykładem takiego stanu jest greg8012
Cytuj:
Witam,w koncu ktos cos napisal na ten temat,bo chyba nie wszyscy tez rozumia jak ciezko jest tez facetowi z tym walczyc.


Nic dziwnego, że jego partnerka nie pali się do chłopaczka zachowującego się jak baba, który skarży się i jęczy jak mu ciężko.
Jest ze swoją partnerka chyba 5 lat, a jakoś nie dostrzegł, że ona go kocha jak brata, ale chemii to w u swojej dziewczyny nie rozbudzi w ten sposób nawet milimol!
Cóż z tego, że inne pochwiczanki pieją z zachwytu nad greg8012, skoro nie miały możliwości posłuchać jego codziennej śpiewki (zakrapianej piwkiem od wczesnego ranka), jaki to on jest nieszczęśliwy, bo kiedyś się zakochał, a teraz już nie wie czy kocha bo nie dostaje ...
Gdyby mi tak facet skomlał, to mogłabym się nad nim co najwyżej litować, ale nogi zaciskałabym z całej siły!
Mężczyzna - to taki samiec, który potrafi odejść, gdy u kobiety nie wzbudza pragnienia, a nie trzyma się jej jak rzep psiego ogona (5 lat!) z refrenem na dziobku pachnącym browarkiem:
"ciężko mi Boże,
gdy się spać położe,
a moja dziewczyna
traktuje mnie jak syna,
albo przyrodniego brata
i tak oto tracę najpiękniejsze lata".

Faceci!
Cóż z tego, że Wasz kobiety są piękne, inteligentne, niezwykłe...
Jeśli Was nie pragną, to nie zachowujcie się jak plaster z gorczycy i odklejcie się od nich!



Co do tego co napisalas to nie zgadzam sie z Toba ,mianowicie dziewczyna grega8012,nie ma z tym problemu bo facet ja pociaga ,wie jak ja podniecic ,mimo to pochwice ma dalej ,wiec dlaczego sadzisz ze ona sie nie pali do niego ,poczym to stwierdzilas?Czy Twoj partner jak dowiedzial sie o pochwicy to skakal z radosci :jupi: ( Nie skarzyl sie, nie jeczal ze mu ciezko itp)



Pytanie do pochwiczanek ,ktore byly w Spale: odpowiedzcie "namtes" dlaczego pialyscie z zachwytu grega8012 ?? :P .

A do greg8012 :zacznij zmieniac chore poglady na zdrowe :superman:
Pozdrawiam ;)


Ostatnio edytowano niedziela, 23 maja 2010, 23:35 przez monika85, łącznie edytowano 2 razy



niedziela, 23 maja 2010, 23:09
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL