Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest środa, 23 sie 2017, 23:30



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 149 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15
Ginekolog 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 24 lut 2012, 23:40
Posty: 40
Lokalizacja: Kalisz
Post Re: Ginekolog
Isiunia, znajoma w lutym będzie miała pierwszą inseminację... Starają się o dzidzię od trzech lat i też nie wychodzi... Lekarz stwierdził niepłodność idiopatyczną czyli nieznanego pochodzenia tzn. wszystko z nimi w porządku, a jednak ciąży nie ma... Chyba za bardzo chcą...
Myślę, że powinnaś spróbować.. Zawsze to jakaś dodatkowa szansa na spełnienie marzeń:)


powodzenia!


sobota, 26 sty 2013, 10:55
Zobacz profil

Dołączył(a): środa, 17 sie 2011, 23:08
Posty: 62
Post Re: Ginekolog
Isiunia,
mam pochwicę, 35 lat na karku, 1 sprawny jajnik i jedynym wyjściem jest inseminacja (nawet lekarz zapewni mi komfort i będę mogła mieć ją w znieczuleniu- ze względu na pochwicę).Nie mam żadnych obaw przed nią, ani rozterek i jak zdecyduję się na dziecko, to spróuję tą metodą. Ale to ja. Są różne opinie oraz każdy ma inny światopogląd. Mam dwie koleżanki, które mają dzieci przez inseminację i są szczęśliwe.Trzymam kciuki :bye:


sobota, 26 sty 2013, 11:21
Zobacz profil

Dołączył(a): niedziela, 8 lis 2009, 16:46
Posty: 810
Post Re: Ginekolog
Isiunia. A gdzie jest ten orzech do zgryzienia? Czy chodzi o wątpliwości dotyczące samego sposobu zajścia w ciążę, czy może nie jesteś gotowa w tej chwili na dziecko?

Czy chcesz mieć teraz dziecko? - to podstawowa kwestia.

Bo jeśli chcesz bardzo dziecka, a ogranicza Cię jedynie myśl o tym, że zapłodnienie nie będzie naturalne, lecz sztuczne, to zważ, co dla Ciebie cenniejsze. Macierzyństwo czy naturalna metoda. Ja nie miałabym wątpliwości. Tym bardziej, że nie ma tu żadnego dylematu moralnego, jaki towarzyszy metodzie in vitro.


sobota, 26 sty 2013, 13:36
Zobacz profil

Dołączył(a): wtorek, 2 lis 2010, 23:45
Posty: 27
Post Re: Ginekolog
Hej Dziewczyny.
Jestem już po operacji usunięcia torbieli jajnika (laparoskopia) i chciałam się podzielić doświadczeniami, może którejś z Was pomogę.
Ostatecznie chyba Opatrzność zadziałała i w momencie, kiedy pogodziłam się z faktem, że operacje przeprowadzają tylko mężczyźni ginekolodzy okazało się, że będzie mnie operować pani doktor Renata Grodzińska (wszystko dzieje się we Wrocławiu :) ). Pani doktor jest super pod każdym względem - jest wyluzowana, ma poczucie humoru, super bada i operuje. Po operacji bardzo szybko doszłam do siebie, wszystko ładnie się goi, będą jakieś malutkie blizenki tylko. Przy okazji dowiedziałam się tego, czego nie raczyły mi powiedzieć poprzednie ginekolożki (byłam u 8!!!). Tym, co utrudnia wejście do pochwy jest szablowate spojenie łonowe. Od zawsze czułam nacisk kości od góry, ale żaden z poprzednich lekarzy tego nie potwierdził. Jak zaczęłam się zastanawiać nad np. momentem, kiedy udało mi się wprowadzić dilatory to przypomniałam sobie, że wtedy faktycznie odruchowo podnosiłam pupę do góry i wchodziło jak w masło. Z moim durnym ex-em prawie zawsze dochodziło do prób w pozycji klasycznej, jak próbowałam unieść jakoś pupę, to on się w tym, powiedzmy, gubił. Budowa ta nie jest czymś, co uniemożliwia współżycie, tylko je trochę utrudnia. U mnie zabrakło z jego strony: przede wszystkim miłości, cierpliwości, znajomości budowy ciała kobiety, znajomości pozycji, jakichś konkluzji w stylu: w tym momencie cyklu jest trochę łatwiej, w tym gorzej, w tej pozycji wszedł tylko mały palec, w tej wskazujący, może spróbujemy tak itd. Ja z kolei miałam podejście przepraszam, że żyję, byłam potwornie zestresowana (więc nic dziwnego, że moje libido było na poziomie 0) i kompletnie straciłam kontakt z własnym ciałem. Moja pani doktor powiedziała, że to jest w połowie kwestia tej budowy i że trzeba sobie jakoś wspólnie z tym radzić (sądzę, że z czasem jest lepiej), a w drugiej połowie kwestia chęci współżycia (którą miałam na początku małżeństwa, ale straciłam, jak zobaczyłam jaki naprawdę jest mój mąż). Obecnie badanie usg dopochwowym strasznie boli w momencie samego wkładania go, właśnie w chwili przechodzenia przez mięśnie otaczające tę kość, ale jak już wejdzie, to można swobodnie obracać głowicą, bo cały "dół" jest bardzo podatny. Przy okazji uwaga techniczna: u mnie nie ma szans, żeby to usg weszło, jak leżę na płasko - to ta sama historia, co z pozycją klasyczną. Dlatego, gdybyście miały podobną sytuację, to doradzam to badanie na fotelu, gdzie można podkurczyć kolana itd. Ja kiedyś zapłaciłam 150 zł za wizytę, z której wyszłam prawie z niczym, bo nie udało się zrobić usg leżąc na płasko, a ja w porę nie załapałam, że to o to chodzi (pani dr niestety też nie).
Reasumując, wszystko jest po coś. Dzięki tej całej długiej historii z torbielą trafiłam na dobrych lekarzy:
- polecam MedFeminę, szczególnie dr Halbersztadt (superlekarka), dr Szymkowiak też jest ok, ale jeszcze jest młoda, więc w bardziej skomplikowanych sytuacjach typu ewentualna operacja poszłabym do kogoś starszego, a tak naprawdę od razu do kogoś, kto operuje, czyli
- do dr Kwietnia, który też pracuje w MedFeminie i w szpitalu na Kamieńskiego i jest bardzo fajny i fachowy albo do dr Grodzińskiej, która przyjmuje prywatnie na ul. Jaracza oraz operuje na Kamieńskiego. Dobry jest też dr Pająk, który dowodzi tym zespołem na Kamieńskiego (cała trójka robi laparoskopię), ale on jest najdroższy i jednocześnie wizyta u niego jest niesamowicie konkretna, czyli po 15 min daje do zrozumienia, że czas wychodzić, a na pytania odpowiada na zasadzie "tak-nie". Ale specjalistą jest na pewno dobrym.
- poza tym polecam szpital na Kamieńskiego, bo cały zespół jest bardzo fajny, nie tylko lekarze, ale też pielęgniarki, organizacja wszystkiego jest wzorowa, również same sale i jedzenie są w porządku. Beznadziejna jest tylko długa kolejka do rejestracji, która jest znakiem charakterystycznym dla tego miejsca niestety, ale z ręką na sercu mogę powiedzieć, ze potem wszystko jest już tak, jak być powinno. A, może to też istotne - wiele słyszałam o operacjach, które odbywały się tylko po wręczeniu "prezentu". Tutaj nie ma o czymś takim mowy i to też jest budujące. Mam nadzieję, że komuś ten post pomoże. Pozdrawiam.


sobota, 6 kwi 2013, 14:51
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 3 lut 2014, 13:43
Posty: 4
Post Re: Ginekolog
Również podzielę się z moimi doświadczeniami z ginekologiem.
Byłam, a raczej zostałam zmuszona do wizyt u 4 ginekologów, każdy zna przypadek pochwicy.Nie muszę im o tym mówić, zazwyczaj wiedzą od razu kiedy próbują użyć wziernika dla dziewic i nie są w stanie go założyć.

U 1szej Pani ginekolog u której byłam wizyta przebiegla tak, że nie była w stanie wsadzić więcej niż koniuszka palca, ale uznala ze nie będzie mnie męczyć i że wszystko ze mną Ok. Za drugim razem użyła specjalistycznego wziernika i cieszyła się, że ma drugą kobietę z pochwicą, że powie mi jak jest z porodem przy pochwicy bo własnie taką kobietę w danej chwili prowadzi i żebym jeszcze do niej wpadła. Uznała też że nie widziała jeszcze tak silnego zacisku.
U drugiej pani,która była ginekologiem-seksuologiem postanowilam się pojawić sama, ze względu na niemożność odbycia stosunkow seksualnych i "ptwierdzenie" pochwicy. Badanie wyglądalo tak, że pani powiedziała, że wsadzi paleć na tyle na ile poczuje nawet lekki ból. Wystarczyło wsadzić koniuszek palca by mnie skręciło. Po rozmowie uznala ze jestem jej jednym z najtrudniejszych przypadkow i mam się udać na terapię, a dopiero jak ta przyniesie skutek, na rozpychanie dilatorami.
U trzeciej pani, gdzie poszłam na wykluczenie wad anatomicznych wizyta przebiegała tak, że musiała użyć znieczulenia by założyć wziernik. Próbowała mnie rozluźnić, smiala się ze zaraz jej palca zmiażdże swoimi mięśniami, zrobiła mi również cytologię, przy okazji uzycia znieczulenia i wykluczenia wad. USG dopochwowe również wykonała, dla mnie bol niesamowity, prosila bym się rozluznila bo chciałaby wyciągnąć sprzęt i jeszcze z niego kiedyśkorzystac,a w danej chwili jej to uniemozliwiam i zazartowala sobie, że jak się nie rozluznię, to będęmusiała wyjść ze sprzętem wsadzonym do polowy:P
U czwartego ginegologa-onkologa, wspolpracującego już z wyzej opisaną panią gdzie zostałam skierowana z powodu dysplazji szyjki macicy, również badanie zostało przeprowadzone przy użyciu wziernika dla dzieci, tak samo zabieg szyjki macicy.

Za kazdym razem wiąże się dla mnie to z silnym bolem, a lekarze starają się jak tylko mogą bym zabieg przeszła jak najmniej boleśnie. Jestem szczęśliwa z podejscia ginekologow i z tego, że trafiłam na samych sympatycznych,któórzy wiedzą z czym mają do czynienia.


poniedziałek, 3 lut 2014, 15:59
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sie 2011, 14:11
Posty: 249
Lokalizacja: Katowice
Post Re: Ginekolog
Mala24,fajnie,że trafiłaś na takich ginekologów,którzy mają choć trochę pojęcia o pochwicy,bo ja raz trafiłam na totalnego konowała,który po skończeniu badania stwierdził,że wszystko ze mną ok,dziewicą nie jestem,ale coś wymyślam,bo cipka się przecież nie zrasta i doradził zmianę partnera :rotfl: :lol: :inlove:


Ja przez lata na samą myśl o wizycie u ginekologa miałam dreszcze.Męczyłam się bardzo podczas badania,odczuwałam ogromny ból,ledwo dawałam radę.Nie mówiłam o pochwicy (zaznaczam,że nie mam jej od zawsze,kiedyś mogłam współżyć),stwierdziłam,że wolę wytrzymać te kilka sekund bólu niż narażać się na wysłuchiwanie podobnych głupot typu:"Radzę zmienić partnera" :P .Teraz chodzę do ginekologa bez żadnego stresu,zawsze na wstępie zaznaczam,że mam pochwicę.Lekarze są znacznie milsi,delikatniejsi,często wypytują o terapię.Bez problemu przeprowadzane mam badanie zarówno wziernikiem (choć do przyjemnych nie należą),jak i dopochwowe usg.Lekarze są nawet zdziwieni jak łatwo udaje im się wprowadzić sondę,a nawet poruszać nią :D

Mala 24,u Ciebie będzie tak samo,głowa do góry! :D


środa, 5 lut 2014, 12:54
Zobacz profil

Dołączył(a): wtorek, 17 maja 2016, 00:16
Posty: 1
Post Re: Ginekolog
Witam.. chciałabym zapytać czy któraś z Was, drogie pochwiczanki i ekspichwiczanki, może mi doradzić dobrego ginekologa najlepiej kobietę w okolicach Gorzowa Wlkp ewentualnie Szczecina? Moja pochwica(którą u siebie podejrzewam) wywołuje u mnie paraliżujący strach przed lekarzem.. :resent: może znacie ginekologa, który będzie delikatny wyrozumiały i postara się podejść do badań po ludzku? Pozdrawiam...


piątek, 20 maja 2016, 07:47
Zobacz profil

Dołączył(a): wtorek, 28 cze 2016, 02:10
Posty: 2
Post Re: Ginekolog
Czes ja tez jestem z Gorzowa, prosze odezwij sie na prive


wtorek, 28 cze 2016, 06:55
Zobacz profil

Dołączył(a): wtorek, 28 cze 2016, 02:10
Posty: 2
Post Re: Ginekolog
Czes ja tez jestem z Gorzowa, prosze odezwij sie na prive


wtorek, 28 cze 2016, 06:55
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 149 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 11, 12, 13, 14, 15


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL