Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest niedziela, 15 gru 2019, 06:30



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
"słodki uścisk..." 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 00:52
Posty: 357
Post Re: "słodki uścisk..."
POMYŚL O NICH ZE WSPÓŁCZUCIEM: PO CO wytykają Ci Twoją szczupłość? Może tu wcale nie chodzi o Ciebie, tylko o nich? Może stałaś się "obiektem", dzięki któremu odwracaja uwagę od siebie, od swoich "przywar" i kompleksów? Może coś chcą ukryć? Może nawet nie mają tego świadomości?
Bo tak naprawdę: kogo miałoby obchodzić, czy jesteś "za gruba" lub "za chuda"? I według jakich kryteriów?
Pelagia


wtorek, 1 lut 2011, 19:26
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 00:52
Posty: 357
Post Re: "słodki uścisk..."
Tak mi jeszcze przyszło na myśl: Możesz też się zapytać ich - jesli stać Cię, by to zrobić bez żalu w głosie, pretensji i poczucia krzywdy - po co to mówią. Nie: dlaczego, tylko: po co. Ciekawe, co odpowiedzą


wtorek, 1 lut 2011, 19:37
Zobacz profil

Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2010, 22:25
Posty: 121
Post Re: "słodki uścisk..."
Zauważyłam, że kobiety często wytykają koleżankom, że są za chude. Pojadę prywatą, by udokumentować przykładem moje spostrzeżenia. Mieszczę się pięknie w normie wagowej (chciałam napisać: wydaje mi się, że mieszczę się ..., ale przypomniał mi się mój notesik i by nauka nie poszła w las odrzuciłam na bok myśl, że któreś z Was, które mnie widziały, mogłyby się z tym nie zgodzić, przepraszam, ale w zasadzie mam to gdzieś! :) ). Nigdy nie uważałam się za osobę chudą. Jak patrzę na siebie to tam bym dodała, a tam odjęła, ale staram się żyć zdrowo i sportowo licząc, że gdzieniegdzie się wzmocni i przybędzie, a gdzieniegdzie wyparuje ;), ale to tylko i wyłącznie dla siebie, by się sobie podobać, bo jakoś dużo osób wokół chce bym po prostu tyła. I jakoś zawsze są to osoby, które same mają problem ze zbyt dużą wagą i może chcą, by im było ze mną raźniej w tej grupie :tease: . Niestety często obserwowałam zasadę: jak nie możesz wyglądać tak jak byś chciała to zrób coś, by inni wyglądali w twojej opinii gorzej niż ty. Pamiętam z pracy drogę koleżanki przez różne diety i ćwiczenia. Najpierw słyszałam komentarze, że przytyła, że ma za ciasne spodnie itp., a potem (jak udało jej się schudnąć i wyglądała naprawdę fajnie), że to niezdrowe i pewnie wpadnie w anoreksję. Dziewczyna wcale nie była na tej drodze, za jakiś czas przytyła i wtedy wszystkie (które ciągle biadoliły, że tyją, a nie robiły nic, by się sobie spodobać) były bardzo szczęśliwe, bo znowu mogły z tą koleżanką biadolić na fałdki. Nigdy nie usłyszałam od rodziców, od męża, ani od innych osób, które wiem, że dobrze mi życzą, że mam przytyć. Jak ktoś wie ile jem i wciska mi, że mam przytyć, to znaczy, że robi to z jakichś dziwnych pobudek, bo na pewno nie z troski o moje zdrowie. Jak jeżdżę do rodziny męża to ciągle słyszę, że jestem chuda itd. ciągle, aż mnie od tego mdli, bo ileż można wymyślać na to odpowiedzi. Nie rusza mnie to, ale co mam powiedzieć: obiecuję, że specjalnie dla was przytyję, wymienię wszystkie ciuchy na większe, zacznę jeść jak prosię, a potem będę słuchać waszych rad i podśmiewania, że teraz to jest mnie duuuużo więcej do kochania? A FIGA! Kocham siebie taką jaką jestem! I nie będę unieszczęśliwiać siebie byście wy byli zadowoleni.
Na ostanią wizytę wymyśliłam odpowiedź, może Ci się przyda, majka:
Zaczepka z udawanym przerażeniem: Jaka Ty chuda jesteś!!! Chyba znowu schudłaś.
Odpowiedź: Bardzo dziękuję za komplement, właśnie tak chciałam wyglądać :)
Mało co tak destrukcyjnie działa na osobę wyrzucającą kąśliwe uwagi jak fakt, że tę drugą osobę to nie obchodzi.
Majka, notesik działa cuda, grunt to kochać siebie, a jak się naprawdę kochasz to się sobie przecież podobasz, bo masz super gust i zakochujesz się przecież w pięknej dla siebie osobie, no nie? :rose:


wtorek, 1 lut 2011, 22:10
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 17 sty 2010, 21:01
Posty: 233
Post Re: "słodki uścisk..."
Dzieki Nereida! Ta odpowiedz rowniez i mi sie przyda i uwazam,ze jest genjalna! Jesli powiedza mi znow, ze jestem za chuda, tak wlasnie odpowiem: tak wlasnie mialo byc!

Czesto mowi sie o kompleksach grubszych osob, ale mi slabo sie czasem robi, kiedy 3 razy w ciagu dnia, slysze ze powinnam przytyc. A dlaczego nie mowi sie grubym osobom wprost, ze musza schudnac?

Ja dzieki Bogu, juz jakis czas temu przestalam sie przejmowac tymi uwagami - rowniez dzieki "magicznemu zeszytowi". Ale generalnie, to czasem mozna miec dosc...
Jednak patrzac na problem jak tylko moge obiektywie, uwazam ze takie uwagi to wynik przede wszystkim zazdrosci. My chudzielce, mozemy jesc co tylko chcemy i nie liczyc kalorii. W dzisiejszych czasach, w pogoni za rozmiarem 36 to wielki skarb.

Mi jednak, za kazda wysluchana uwaga, ze jestem za chuda, wydaje sie, ze osoba ktora je wypowiada, nie ma co najmniej dobrych manierow. Moje cialo, to nie manekin, ktory moza sobie ot tak skrytykowac, ani nie zle dobrana sukienka. Tylko czesc mnie...Nie bede przeciez tyc i chudnac na zawlanie..Czy to nie wariactwo?
Ale wiadomo - wszystko zaczyna sie w naszych glowach:DDD

_________________
la dolce vita!


czwartek, 3 lut 2011, 23:57
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 27 wrz 2010, 19:05
Posty: 53
Post Re: "słodki uścisk..."
Dzięki dziewczyny :kiss: Największy problem jest u mnie w głowie....Bardzo chciałabym przytyć, bo mam za niski wskaźnik BMI i jestem koścista....ale nie mogę-jem i jem, stosowałam jakieś diety na przytycie i lipa...Chyba zostaje zaakceptować swoją chudość, bo skoro nie mam na to wpływu to po co się stresować.....Jestem zdrowa, wyniki mam książkowe, więc jest ok :) A z osobami grubymi to fakt-im nikt nie wytyka, bo nie wypada...a chudzielca można zgnoić :( Najbardziej boli mnie takie bezsensowne przyczepianie się, np. lekarki ode mnie z pracy...Wiecznie jej nie pasuje, że jestem chuda, wiecznie to komentuje....Niby wykształcona osoba po medycynie a taka ograniczona....


piątek, 4 lut 2011, 11:25
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: "słodki uścisk..."
Chuda-gruba?Jedna chce przytyć, a nie może, druga by schudła i też nie może... ZAAKCEPTOWAĆ siebie i innych, na głupie uwagi odpowiadać jak wyżej proponuje Nereida :D Też wykorzystam, gdy mi ktoś wytknie kg więcej :D Właśnie zjadłam tuczące racuchy własnej roboty :D


piątek, 4 lut 2011, 12:30
Zobacz profil

Dołączył(a): niedziela, 8 lis 2009, 16:46
Posty: 810
Post Re: "słodki uścisk..."
Majko, jeśli masz dużo odwagi i cięty język, to można spróbować jeszcze odważniej. Możesz tej lekarce powiedzieć na osobności "w zaufaniu", że jesteś chora na "śmiertelną chorobę przenoszoną drogą płciową". Nazywa się "życie".

A tak dla własnego samopoczucia, to spróbujcie dziewczyny zestawić chudość razem z: niskim wzrostem, bladością skóry, krzywymi nogami, dużym nosem itp. Każdą z tych niedoskonałości można teoretycznie nieco zniwelować: butami na wysokich obcasach, solarium, zakładanie długich spódnic, operacją plastyczną. I choć niby wydaje się, że można zrobić te wszystkie rzeczy i można też przytyć, to powstaje pytanie PO CO? Często jest tak, że ta bladość, krzywy nos i niski wzrost nie przeszkadzają nosicielom tych cech, lecz ich otoczeniu.

W książce, którą niedawno obszernie omawiałam na stronach forum było fajne zdanie o tym, że tylko kobieta, która czuje się dobrze w sowim ciele, potrafi dostrzec piękno w innych kobietach. Zatem jeśli chcesz, jeśli Ci zależy na dobru osób, które komentują Twoją wagę, możesz odpowiadać na zaczepki, dając im do zrozumienia, że problem tkwi w nich.
"Ja już siebie zaakceptowałam. Ty też możesz mnie zaakceptować taką, jaka jestem i możesz też zaakceptować siebie. Ja Ciebie akceptuję ze wszystkimi Twoimi zaletami i wadami."


piątek, 4 lut 2011, 14:52
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 00:52
Posty: 357
Post Re: "słodki uścisk..."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Atrakcyjno ... 7_fizyczna


piątek, 4 lut 2011, 21:46
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 17 sty 2010, 21:01
Posty: 233
Post Re: "słodki uścisk..."
Wlasnie wyprobowalam sposob Nereidy! Szkoda, ze nie mialam aparatu(!!!), kiedy na typowe zdanie ciotki mojego chlopaka, ze znow schudlam, odpowiedzialam ``Przeciez wygladam swietnie! Jestem piekna! Tak wlasnie planowalam wygladac:))''. Ciotka najpierw oniemiala, a nie wiedziala co odpowiedziec i zrobila sie troche ... zla...
Hahahaha:DDDDD
Az czekam z niecierpliwoscia na nastepne wyzwanie!!! :dance2: :dance2:
DZIEWCZYNY; TO NA PRAWDE DZIALA!!

_________________
la dolce vita!


środa, 9 lut 2011, 20:37
Zobacz profil

Dołączył(a): piątek, 23 paź 2009, 15:43
Posty: 900
Post Re: "słodki uścisk..."
Jedno setmanowe zdanie: " lepiej dobrze zjeść niż się byle komu podobać", pozwoliło mi nabrać zdrowego dystansu do tematu.
Nie żebym zamierzała rozczulać się nad tematem, jednak chciałam napisać a propos tego co myślą i widzą inni. Otóż niedawno, w odstępstwie dwóch dni, po dłuższym niewidzeniu, spotkałam się z dwoma grupami bliskich mi osób, jedna grupa stwierdziła zdecydowanie, że przytyłam, druga jednogłośnie, że schudłam... :lol: hihi cóż postanowiłam, więc odkurzyć wagę i okazało się, że nie wskazała odchylenia od mojej kilogramowej normy. :crazy:

Kolejny argument, że dla własnego spokoju, lepiej zdystansować się od opinii innych. I dopóki wciskam się w ulubione jeansy, jest ok.

_________________
"Bo Życie jest po to, aby Żyć"


poniedziałek, 16 maja 2011, 14:57
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL