Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest piątek, 5 cze 2020, 17:41



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
pytanie 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): wtorek, 28 paź 2014, 14:03
Posty: 4
Post pytanie
Chciałabym Was zapytać w jaki sposób poradziliście sobie z pochwicą ?
W jaki sposób Wam sie udało? Potrzebuje na prawdę motywacji do walki z tym wszystkim
gdyż jest to bardzo trudne. Z góry dziękuje za odpowiedz

ps. Szukałam kogoś z Łodzi i okolic z którą z Was mogłabym porozmawia na ten temat . czy jest to możliwe?


wtorek, 28 paź 2014, 22:35
Zobacz profil

Dołączył(a): niedziela, 1 lis 2009, 13:17
Posty: 87
Post Re: pytanie
Hej Kamilka! Jestem z Łodzi i mogę chętnie spotkać się, porozmawiać oraz zmotywować Cię (o ile na dniach nie urodzę). Pisz na priv jakby co :)


środa, 29 paź 2014, 10:10
Zobacz profil

Dołączył(a): piątek, 18 kwi 2014, 18:28
Posty: 16
Post Re: pytanie
Hej Kamilka !!! :)

U mnie było podobnie, szukała długo motywacji, u męża, w internecie. Aż największą motywację znalazłam w SAMEJ SOBIE. Argument był dość mocny CHCĘ zrobić to dla siebie.

Bo tylko pogodzeni z sobą, gdy siebie zaakceptujemy i pokochamy możemy siebie oddawać innym. I ten ktoś może być szczęśliwy z Nami gdy my same ze sobą jesteśmy szczęśliwe :))

Zaczęłam też pisać bloga, żeby podzielić się moimi odczuciami, informacjami i to że jestem szczęśliwa :)

Zapraszam Cię http://pochwiczanka.blog.pl/

Wszystkiego dobrego !!!
Klaudia


czwartek, 30 paź 2014, 12:24
Zobacz profil

Dołączył(a): piątek, 23 paź 2009, 15:43
Posty: 900
Post Re: pytanie
Kamilko!

Każda z nas miała swoją drogę do pokonania Pochwicy, ale jeśli silić się na uogólnienia to zwykle kwestia: a) spojrzenia wgłąb siebie, co zwykle równa się ze zrozumieniem przyczyn pojawienia się pochwicy, ich zaakceptowaniem, odreagowaniem i jak się da - zmianie, b) pracy ze swoim ciałem-nie tylko cipką ;)

Jeśli chodzi o metody to albo znajdujesz je sama (intuicyjnie lub internetowo, bo trochę przewija się ich w wątkach na tym Forum, na innych stronach znajdziesz - niestety dokopałam się tylko do anglojęzycznych - znajdziesz instrukcje krok po kroku...) albo zwracasz się do profesjonalisty (terapeuta-psycholog, seksuolog, ktokolwiek kto zna się na rzeczy). Pewnie zauważyłaś, że na tym Forum przewija się jedna osoba, którą polecamy - cóż dla wielu wydaje się to podejrzane, że traktujemy Setmana jako Guru Sekty, ale cóż...nie znalazł się jeszcze nikt bardziej skuteczny w poradzeniu sobie z pochwicą - także jeśli jeszcze nie pisałaś do Andrzeja, to zachęcam, nic oprócz pochwicy (chyba) nie masz do stracenia :friends:

Z góry ostrzegam, że lekarstwo na Pochwicę, nie zawsze jest słodkie i przyjemne, a wręcz przeciwnie - bywa ciężko i trudno - jak to operacja na otwartym mózgu i sercu :) ALE osobiście mogę napisać, że WARTO (poczytaj podziękowania dziewczyn i partnerów, jeśli jeszcze nie miałaś okazji)...jeśli masz oczywiście odwagę i chęci do zmian (czyt. do uczynienia swojego Życia pełniejszym i bardziej zrozumiałym...)

A jesli chodzi o motywacje, to jeśli ktoś wynajdzie iniekcję domięśniową, a raczej domózgową z substancją "chcę", "chcę mi się", itp to Nobel czeka ;) ale wydaje się, że napisanie posta na Forum to już krok w tym kierunku i że znajdujesz w sobie powody, by chcieć i uwierzyć, że można w 100% pożegnać się z pochwicą ...zgadza się?

A najlepiej faktycznie pogadać z kimś w realu - przekonać się na własne oczy, że są inne Dziewczyny - całkiem normalne ;) które też zmagały się/zmagają z pochwicą ...a Katta jeszcze w dwupaku, bez słowa potwierdzi, że pochwica jest do pokonania :drinks: To konkretna, otwarta a przy tym ciepła Kobietka, z takim błyskiem w oku i siłą że nic tylko ... gadać i czerpać z doświadczeń jej życia :friends: wyszła mi trochę reklama, ale tylko dlatego, że sama chętnie bym się z nią spotkała, przytuliła i pogadała, bo mam nadzieję, że sama się przekonasz, że nas Pochwiczanki często łączy to COŚ- nić porozumienia, która sprawia, że mimo to, że widzimy się pierwszy raz w życiu albo nie widzimy się rok czy więcej, to bez oporów można się otworzyć i gadać nawet/zwłaszcza na te najbardziej intymne i osobiste tematy... :rose:

o matko, lepiej tu zakończę, bo mogłabym tak jeszcze długo ;) jakbyś miała ochotę/potrzebę/kaprys to zapraszam na priv. Piłeczka po Twojej stronie - ściskam ciepło, listopadowo, zadusznie-mam nadzieję, że gdy to czytasz, to nasze dusze się spotykają i tulą serdecznie :) :friends:

Powodzenia i czekamy na ciąg dalszy :) :inlove:

_________________
"Bo Życie jest po to, aby Żyć"


sobota, 1 lis 2014, 10:19
Zobacz profil

Dołączył(a): niedziela, 1 lis 2009, 13:17
Posty: 87
Post Re: pytanie
Sunflower, nie wiem co napisać, wzruszyłam się! Dziękuję za tak miłą reklamę :) Niestety wyskoczyłam z chęcią spotkania za wcześnie, na tym etapie ciąży córcia woli mnie w pozycji leżącej i ostro się buntuje przeciw siedzeniu czy chodzeniu. Jednak sama tak lubię spotkania pochwiczanek, że w pierwszym dogodnym terminie mam nadzieję spotkać się z Kamilką, a potem może zlot... :)


niedziela, 2 lis 2014, 09:11
Zobacz profil

Dołączył(a): piątek, 23 paź 2009, 15:43
Posty: 900
Post Re: pytanie
Katto - i tak nie napisałam wszystkiego dobrego co chciałam-bo pamiętam pewien spacer nad rzekę i Twoją opowieść, której treść i forma tak pozytywnie mnie zaskoczyły, że wrażenia zostały mocno i na długo... dla Ciebie to było tak naturalne, proste, że może nawet nie pamiętasz - a dla mnie to była duża lekcja Życia...

trzymaj się tam na leżąco i zbieraj siły... na Zlot?! :) właśnie kiedy...gdzie...kto ... trzeba zacząć działać, by przynajmniej ten maj był realnym terminem :)

Dzięki Kamilko, za nowy wątek - potrzebny był, by ożywić trochę Forum :) mam nadzieję, że i Ty skorzystasz :friends:

_________________
"Bo Życie jest po to, aby Żyć"


niedziela, 2 lis 2014, 09:42
Zobacz profil

Dołączył(a): niedziela, 1 lis 2009, 13:17
Posty: 87
Post Re: pytanie
Sun, coraz bardziej mnie zawstydzasz :) Oczywiście, że pamiętam naszą rozmowę ale nie sądziłam, że wywarła taki wpływ na Ciebie. Po wysłuchaniu podobnej historii myślałabym raczej "dziewczyno, w co ty się pakujesz??". Chociaż czas pokazał, że pewne decyzje były słuszne :) Dziękuję jeszcze raz i za tamtą rozmowę i za miłe słowa teraz :friends:


poniedziałek, 3 lis 2014, 20:13
Zobacz profil

Dołączył(a): środa, 9 lis 2011, 18:53
Posty: 2
Post Re: pytanie
Witam ponownie!
Pisałam już kiedyś na tym forum, ale w innym wątku i tylko jeden post. Co prawda śledzę wszystkie nowe wiadomości i chyba wreszcie dojrzałam do tego żeby zwrócić się do Was po pomoc. Jestem niespełna 30-letnią pochwiczanką,mężatką od pięciu lat.Byłam na jednym spotkaniu z Andrzejem i na tym się skończyło. Mam do Was prośbę , chciałabym się z którąś z Was spotkać i dostać "kopniaka". Jestem z okolic Ostrowca Św., ale może któraś z Was jest też z okolic Radomia, Kielc, W-wa też może być.
Pozdrawiam


czwartek, 30 kwi 2015, 14:39
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL