Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest piątek, 6 gru 2019, 18:23



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Moja historia. Pomóżcie... 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): poniedziałek, 27 gru 2010, 12:27
Posty: 174
Post Re: Moja historia. Pomóżcie...
Konwalio,
moim zdaniem nic na siłę, jeśli masz opory przed pisaniem - nie pisz. Choć nigdzie nie ma nakazu, że decydując się na napisanie maila musisz od razu w 100% ufać i być zdecydowana.
Możesz próbować samodzielnie oswajać się z seksem, iść w kierunku lubienia go - można zacząć od obejrzenia 9,5 tygodnia, przeczytania "50 twarzy Greya", kursu tańca erotycznego,obejrzenia filmów dokumentalnych o seksie w różnych kulturach itd.- zacząć od czegoś co wydaje Ci się fajne, ładne i pociągające.


poniedziałek, 28 paź 2013, 19:58
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 28 paź 2013, 11:49
Posty: 13
Post Re: Moja historia. Pomóżcie...
Natasza, dziękuję. Mam ogromne opory...
A jak Ty się oswajałaś z tą sferą? Co jeszcze możesz polecić?


poniedziałek, 28 paź 2013, 20:08
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 27 gru 2010, 12:27
Posty: 174
Post Re: Moja historia. Pomóżcie...
Ja? Byłam na kursie tańca erotycznego... zanim napisałam do Andrzeja ;)
Oglądałam zdjęcia tatuaży artystycznych i malunków na ciele. Super była gra karciana "sekret" i wzajemne robienie sobie masaży.
Nie robiłam tego, wymyśliła to któraś z dziewcząt z forum, ale pomysł bardzo mi się podobał - lepienie z plasteliny narządów płciowych ;)
I tak dalej w tą stronę


poniedziałek, 28 paź 2013, 20:35
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 25 cze 2012, 21:16
Posty: 54
Lokalizacja: Kraków
Post Re: Moja historia. Pomóżcie...
Zgadzam się z Nataszą, jeżeli nie chcesz pisać, to tego nie rób....z mojej strony, to była tylko rada, z której możesz skorzystać, bądź nie ;-)

Co do 'ufności' - chyba trudno od razu ufać i być na 100% pewnym, nowe, a szczególnie gdy dotyczy takich delikatnych spraw, zawsze niesie ze sobą jakąś dozę niepewności - w moim odczuciu, to jest dobre i zdrowe. Ślepa ufność niesie tylko za sobą szkody, ponieważ pozbawia nas krytycznego myślenia, a ono jest niezbędne do podejmowania decyzji zgodnych ze sobą. Tylko, by ta niepewność czy strach nie paraliżowały i nie blokowały działań...

_________________
Och ŻYCIE, kosztować cię, to największa rozkosz....


poniedziałek, 28 paź 2013, 21:20
Zobacz profil

Dołączył(a): niedziela, 8 lis 2009, 16:46
Posty: 810
Post Re: Moja historia. Pomóżcie...
Przeczytałam właśnie notkę o książce, którą polecił mi znajomy. W owej notce na końcu są takie dwa zdania: Studnia jest powieścią o potrzebie bliskości i dylematach porozumienia. O tym, że często silne pragnienia sprawiają, że nie robimy nic, żeby osiągnąć cel.

Witaj konwalia. Może zamiast stwierdzenia "nie robimy nic" bardziej adekwatnym jest, że nie robimy tego czegoś właściwego, tego, co dla nas dobre, by osiągnąć cel.

Ja to piszę w kontekście chęci/niechęci współpracy z Andrzejem. Jego nieszablonowość i niestandardowość, od niefigurowania na liście lekarzy, poczynając, może bardzo pomóc spojrzeć niestandardowo na siebie samą i na pochwicę. Skoro znane metody zawodzą, może warto spróbować czegoś innego.

Czy oglądałaś "The King's Speech"? "Terapeuta" miał napisane na drzwiach Lionel Logue Wady wymowy. Była w filmie scena o tym, że facet nie jest lekarzem, ale ostatecznie... Kto pamięta film, ten wie :)

Dziś poznałam ciekawą historię o nieżyjącym już profesorze z mojej uczelni. Bardzo ostry wykładowca miał zwyczaj nie owijać w bawełnę i gdy student na egzaminie nie rokował i widać było, że męczy się, studiując, ten mówił mu tak: "Proszę pana, nie jest żadnym dyshonorem być świetnym malarzem pokojowym czy hydraulikiem. Dużo większym powodem do wstydu jest bycie marnym naukowcem".

Wydaje mi się, że lekarze, seksuolodzy i wszelcy dyplomowani specjaliści powinni się wstydzić, że nie potrafią pomóc kobietom z pochwicą i umożliwić im naturalną aktywność seksualną. A może właśnie na tym polega cały problem? Bo ci ludzie nie spotkali na swej prywatnej drodze pochwiczanki. Nie wiedzą, jak taka kobieta funkcjonuje poza łóżkiem, co siedzi w jej głowie, jakie ma inne lęki niż tylko lęk przed seksem. Tak się składa, że Andrzej wie to wszystko i potrafi pomóc.


wtorek, 29 paź 2013, 23:22
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sie 2011, 14:11
Posty: 249
Lokalizacja: Katowice
Post Re: Moja historia. Pomóżcie...
Vero,święte słowa,podpisuję się po tym co napisałaś :D

Nie tylko seksuolodzy nie znają się na pochwicy,ginekolodzy też mogliby się podszkolić w tym temacie :P Nie życzę żadnej pochwiczance,by trafiła na takiego konowała jak ja,który,stwierdza po przeprowadzonym badaniu,że nie widzi błony dziewiczej,a pacjentka coś wymyśla,bo przecież cipka się nie zrasta i najlepiej będzie zmienić partnera :[ :lol: :lol: :lol: ( moja wizyta u tego kretyna odbyła się lata temu,kiedy jeszcze nie wiedziałam,że to pochwica i opowiedziałam mu o tym,że nie potrafię współżyć jak kiedyś,blokuję się i spinam).
Spędziłam mnóstwo czasu szukając w internecie wiadomości na temat seksuologów potrafiących pomóc pochwiczankom. Pacjentki zazwyczaj rezygnowały po kilku wizytach nie widząc efektów,a niejedna z nich w końcu i tak trafiła do Andrzeja :D


niedziela, 3 lis 2013, 08:29
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 22 sie 2011, 14:11
Posty: 249
Lokalizacja: Katowice
Post Re: Moja historia. Pomóżcie...
konwalia napisał(a):
"Lekarz o podanych parametrach nie istnieje w Centralnym Rejestrze Lekarzy."

Ludzie, ja mam z nim o swojej cipce rozmawiać??!!! Wszystkie chodziłyście do niego?...


konwalia,nie tylko o cipce będziecie rozmawiać,ale i o innych sprawach intymnych.Po czasie sama zauważysz jakie to było ważne.Ja przed poznaniem Andrzeja temat seksu uważałam za wstydliwy,teraz chętnie o tym rozmawiam bez skrępowania.Wciąż jestem pochwiczanką,moja przygoda nadal trwa,ale już dawno stwierdziłam,że pochwica to dar,a nie przekleństwo jak wcześniej uważałam :happy: Moja rada - nie zastanawiaj się,bierz się do roboty!Im wcześniej się do tego zabierzesz tym szybciej będziesz cieszyć się seksem!I co najważniejsze - wykonuj ćwiczenia regularnie (nie tak jak ja) :/


niedziela, 3 lis 2013, 08:41
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL