Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest niedziela, 23 lut 2020, 18:55



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
Libido po pochwicy 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): środa, 8 cze 2011, 02:32
Posty: 12
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Libido po pochwicy
Vero napisał(a):
Spontaniczna napisał(a):
Chyba, że ustalimy, że on się mnie nie tyka, rączki przy sobie ;) Wy tak funkcjonujecie?

Tak robiliśmy w trakcie terapii.

Teraz podchodzę do tematu seksu z większym dystansem i aż takich stanów jak wcześniej nie przeżywam. Myśl o seksie nie działa już na mnie alergicznie, więc nawet przy niskim libido potrafię się myślami swoimi nastroić, nastawić pozytywnie, ale tak się nie da zbyt często ;) Chciałoby się zwyczajnego kopa hormonalnego, gdy to ciało samo chce, a rozum już mu w tym nie przeszkadza. A mnie przeszkadza wyraźnie myślenie o obronie dr., a teraz to już w ogóle żyję praktycznie tylko pisaniem. Wypowiem się mam nadzieję w październiku, czy coś się zmieniło. Powinnam być zrelaksowana, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i stęskniona za mężem po 3 miesiącach rozłąki.



To powodzenia na obronie, trzymam kciuki! :)
Ja przez długi czas myślałam, że jestem zbyt przepracowana i zestresowana (studiami, pracą) i to mi obniża libido, ale teraz mam okres przerwy między studiami i pracą i wcale nie jest lepiej.. ;(
Robiłam ostatnio badania hormonalne i nie jest najlepiej, wezmę się za to niedługo, może też coś pomoże.. Chociaż moja gin twierdzi, że to jednak siedzi w głowie, bo kobiety po menopauzie mogą mieć wysokie libido.

Vero napisał(a):
Spontaniczna napisał(a):
Ostatnio wpadł mi w ręce w sklepie żel Durexa, ponoć wzmagający orgazmy. Trochę się uśmiałam, szczególnie patrząc na skład, bo nie różni się za bardzo od innych lubrykantów. A kosztuje 5 dych ;)


Żel durex taki błękitny kupiłam niedawno. Niestety jest chłodzący i działa przeciwnie niż powinien. Rozgrzewający, czerwony bodajże, jest lepszy. Ale ja tam z orgazmami nie mam problemu, tylko z ochotą na orgazmy :D


Ja miałam rozgrzewający Unimila, z imbirem i była tragedia, bo cholernie piekło (z tego, co pamiętam i mnie, i jego). Sprawdzał się jakiś taki silikonowy z sex shopu, ale sporo kosztował. A z orgazmami mam tak samo - są zajebiste, bo mój chłopak genialnie pobudza mi punkt G, a jak na ironię ja nie mam na nie wcale ochoty...


niedziela, 12 cze 2011, 19:32
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 7 sie 2010, 18:47
Posty: 104
Post Re: Libido po pochwicy
Spontaniczna napisał(a):


Ja miałam rozgrzewający Unimila, z imbirem i była tragedia, bo cholernie piekło (z tego, co pamiętam i mnie, i jego). Sprawdzał się jakiś taki silikonowy z sex shopu, ale sporo kosztował. A z orgazmami mam tak samo - są zajebiste, bo mój chłopak genialnie pobudza mi punkt G, a jak na ironię ja nie mam na nie wcale ochoty...


Zgadzam się! Unimil rozgrzewający z imbirem jest straszny!


niedziela, 12 cze 2011, 20:32
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 27 gru 2010, 03:01
Posty: 42
Post Re: Libido po pochwicy
potwierdzam-rozgrzewający, beznadziejny
może jakiś wątek bubli ? tak co by się nie rzucac na te rzekomo podniecające gadżety.


niedziela, 12 cze 2011, 20:54
Zobacz profil

Dołączył(a): środa, 8 cze 2011, 02:32
Posty: 12
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: Libido po pochwicy
WANDA napisał(a):
może jakiś wątek bubli ? tak co by się nie rzucac na te rzekomo podniecające gadżety.


Ja kiedyś - w ramach przez siebie wymyślonej autoterapii pochwicy ;) - kupiłam sobie przez internet tzw. kulki gejszy. Nie zrobiły na mnie najmniejszego wrażenia, ale może gdy będę już ex, to do nich wrócę! ;)


niedziela, 12 cze 2011, 21:05
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 27 gru 2010, 03:01
Posty: 42
Post Re: Libido po pochwicy
o! Spontaniczna
takiej "przestrogi" nam potrzeba
ps.: małżonek mi wrócił z wycieczki własnie :P może po kolacyjce wspólnej mi się zachce:D
bo na razie to bez zmian :sciana:


niedziela, 12 cze 2011, 21:10
Zobacz profil

Dołączył(a): piątek, 28 sty 2011, 23:13
Posty: 61
Post Re: Libido po pochwicy
Bo iedlugo pomysle, ze jestem demonem sexu :) Kto by pomyslal jeszcze 3 miesiace temu, bylam pewna, ze jestem jedynym nieuleczalnym przypadkiem.
Chcialam sie pochwalic, ze udalo sie w pozycji na jezdzca :) Teraz pomalu bede probowala, co dla mnie najlepsze :)
Szkoda tylko, ze moj partner ma slabsze libido.. ;)


wtorek, 14 cze 2011, 13:46
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 13 gru 2010, 21:59
Posty: 28
Post Re: Libido po pochwicy
kedves napisał(a):
Moje libido znacznie wzroslo. Moj partner jest przerazony ;) Obecnie nie pracuje, nudze sie w domu, a jak on biedny wraca zmeczony po pracy, to ja juz jestem gotowa :)
Przedtem mialam ochote na sex co kilka dni, teraz codziennie :) Szósty "pierwszy raz" juz za mna :D Wprawdzie nadal kochamy sie tylko w jednej pozycji, ale najwazniesze, ze nie czuje zadnego bolu, a wrecz przyjemnoc.
Jednak nie jestem w stanie kochac sie kilka razy po rzad. Czy to normalne? Niektore z was po pierwszym razie cale dnie spedzaja w lózku i zastanawiam sie, czy moj partner ma az tak niskie libido?
Chociaz nie uskarzam sie na jakosc, raz dziennie, ale za to z pelnym zaangazowaniem.


Super Kedves!
Dolaczam sie do demonow seksu :) Juz zaliczylam kilka pozycji i kochalam sie nie raz po 2 razy pod rzad i nawet 4 w ciagu dnia :) trzeba nadrobic stracony czas heh
Co do libido, mysle ze bedzie sie podnosilo w miare treningow :) Im ciekawiej tym chetniej


wtorek, 14 cze 2011, 17:31
Zobacz profil

Dołączył(a): piątek, 10 cze 2011, 01:23
Posty: 8
Lokalizacja: Zabrze
Post Re: Libido po pochwicy
Jak ja Wam zazdroszczę:)
Moje libido jest niestety poniżej 0;( ale wierzę, że kiedyś też dołączę do demonów:)

Gratuluje :D


wtorek, 14 cze 2011, 19:07
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 27 gru 2010, 03:01
Posty: 42
Post Re: Libido po pochwicy
[quote="Vero"] Jeżeli na przykład jest tak, że penis wchodzi na jeźdźca od tyłu, to można, jeśli się jest minimalnie wygimnastykowanym, zacząć od takiej pozycji, a potem kobieta, wykonując cały czas ruchy, by ograniczyć tarcie, może powoli się obrócić o 180 stopni.

spróbowałam ale najwyraźniej nawet MINIMALNIE WYGIMNASTYKOWANA NIE JESTEM :D TO BYŁA komedia obróciłam sie może o jakieś 45 stopni :crazy:


wtorek, 14 cze 2011, 19:44
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 27 gru 2010, 03:01
Posty: 42
Post Re: Libido po pochwicy
Yero: Pozycja na jeźdźca od tyłu może być bardzo miła jeśli zamiast łóżka wybierze się krzesło. Bliższy kontakt partnerów, a do tego łatwiej jest kobiecie, gdy stoi na podłodze stopami, niż gry ruchy wykonuje w kuckach.
o i to mi np pomogło :D

no ale ciągle zazdroszczę napalonym demonom :crazy:


wtorek, 14 cze 2011, 19:47
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL