Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest niedziela, 8 gru 2019, 10:25



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Książka "Tak... Chcę kochać" - OPINIE,UWAGI 
Autor Wiadomość
Post Re: Książka "Tak... Chcę kochać" - OPINIE,UWAGI
Nie jestem sobą... Jestem na zakręcie. Im bardziej czytam, tym zakręty wiją się coraz bardziej. Każde zdanie to prawda, z którą zderzam się jak z berlińskim (a może chińskim) murem, każdy rozdział, każda historia to boląca prawda. Często prawda o mnie samej. O moich maskach (jakże wielu), unikach, podchodach, zaniechaniach, grzechach, błędach i zaniedbaniach. Czytam i wycieram łzy..... im więcej łez, tym więcej kolejnych słów, wersów, stron, rozdziałów. Czy wiesz, jak nieprawdziwie brzmi tłumaczenie kolejnym klientom widzącym spocone oczy, ze coś mi tam wpadło i stąd to "cebulowe zeszklenie"!? Bo ja nie mogę przestać, oderwać się od Ciebie i czytam w pracy. Przepraszam Panie Pracodawco!
Swoimi książkami sprawiasz mi niekłamaną radość, wywołujesz tajemniczy uśmiech, dotykasz najczulszych strun i mojego sedna. Przyprawiasz o smutek, głębokie zamyślenia i totalne wyłączenia, które dla mnie mogłyby trwać w nieskończoność. Wymagasz....nie, Ty nie wymagasz, Ty chcesz, aby targały mną wichury emocji, aby trwała rzęsista ulewa łez i szalała burza ekstremalnie skrajnych uczuć. I to chcenie wychodzi Ci cholernie dobrze. Za każdym razem, niezmiennie, ilekroć spojrzę na okładkę którejkolwiek Twojej małej - Wielkiej książki.
Dziękuję… po prostu dziękuję.....


sobota, 26 gru 2009, 19:59

Dołączył(a): piątek, 6 lis 2009, 01:14
Posty: 233
Post Re: Książka "Tak... Chcę kochać" - OPINIE,UWAGI
Ja dostałam tą książkę tuż przed Świętami, pochłonełam od razu. Momentami mnie szokowała, momentami wyłam jak bóbr. Totalnie mnie oszołomiła. Kilka dni dochodziłam do siebie a potem znowu zaczełam czytać. I miałam wrażenie że czytam zupełnie nową książkę. Teraz czytam po raz kolejny, a właściwie zawsze mam ją pod ręką, 5 stron do przodu 10 do tyłu, taki mam system :D nie chcę się z nią jeszcze rozstawać, nie chcę jej odstawiać na półkę. Dzięki tej książce dowiedziałam się czego chcę od życia i co chcę w życiu robić. Bardzo mi pomogła wyść na prostą.
Jeszcze raz Andrzeju wielkie dzięki :klask:


wtorek, 26 sty 2010, 22:04
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Książka "Tak... Chcę kochać" - OPINIE,UWAGI
Jestem w trakcie czytania. Zazwyczaj pochłaniam książkę bardzo szybko. Tej nie mogę. Szokuje mnie na każdym kroku- często językiem, ale jeszcze częściej spojrzenim na ludzkie problemy i sposobami ich rozwiązania. W wielu miejscach mówi o mnie, o moich potrzebach, zahamowaniach, choć autor nie wiedział o moim istnieniu. Zmieniam się pod jej wpływem.


środa, 27 sty 2010, 07:16
Zobacz profil
Post Re: Książka "Tak... Chcę kochać" - OPINIE,UWAGI
mam podobnie...jestem po cz 1 i w trakcie 2.... ale wracam co i rusz do początków..... ksiązki pochłaniam w kilka godzin.... można by to porównać do sytuacji kiedy masz na kogos ogromną ochotę.... pragniesz tej osoby.... i wreszcie jestescie razem.... pierwszy sex jest zachłanny...gorący i szybki tak aby nasycić się wzajemnie i zaspokoic pierwszy głód ... dopiero kolejne zbliżenia są już wolniejsze, przeciągasz jak najdłużej chwile osiągnięcia orgazmu... cieszysz się długimi pieszczotami.... wracasz do miejsc pieszczonych na początku... już się nie spieszysz ale delektujesz się drugą osobą...... ja tak właśnie czytam książki.... A ta jest pierwsza która czytam inaczej.... poddaję się pieszczotom i pieszczę od początku i bez pośpiechu....To jest książka uzupełniająca wszystko czego mi akurat teraz brakuje....jak odnalezione puzzle mojej układanki.......dopiero smakuję zmiany... zanim one nastąpią w pełni.... minie nieco czasu....
Na razie pojawia się świadomość, szok, radość,masa myśli, łzy, spokój i to uczucie hmmmm nie wiem jak je okreslić...jakbym wreszcie trafiła do domu po długiej, krętej drodze pełnej ślepych uliczek i ciemnych zaułków.
Mrrrrrrrrrrrrrrrrrrr można mruczeć z zadowolenia...i mruczę:)


poniedziałek, 8 lut 2010, 22:33

Dołączył(a): niedziela, 8 lis 2009, 16:46
Posty: 810
Post Re: Książka "Tak... Chcę kochać" - OPINIE,UWAGI
Przez bardzo długi czas zastanawiałam się, co napisać o tej książce. Przeczytałam ją kilka razy na wylot i za każdym razem moje wrażenia były podobne. W pierwszej fazie odczuwałam organiczną niechęć do bohaterki I części, zaś zadowolenie, gdy Andrzej prowadził mnie po alejkach cmentarza na Powązkach. Też lubię przechadzać się pomiędzy grobami i uśmiechać do tych, których już nie ma i zamyślić się chwilę i wspomnieć to, co najpiękniejsze mi się z mini kojarzy. Po kilku latach przerwy sięgnęłam na półkę z poezjami Leśmiana, Staffa, x. Twardowskiego. Odgrzebałam płyty Niemena oraz moją pierwszą ukochaną książkę autorstwa Agnieszki Osieckiej, którą czytałam w dzieciństwie tyle razy, że znałam ją na pamięć. Do dziś pamiętam obszerne fragmenty ;). Wreszcie zamyśliłam się nad życiem "ostatniego romantyka", przypomniałam sobie słowo głupstwo i chyba po raz pierwszy zrobiło mi się żal Beli, że zakochał się w niej bez pamięci ktoś, do kogo ona czuła obrzydzenie i jeszcze pokolenia młodych Polaków na lekcjach polskiego smarują ją jako postać negatywną... Czy dałabym jej do połknięcia VELĘ, by mogła żyć szczęśliwie ze Stachem?

Podczas czytania części drugiej pokładałam się ze śmiechu i pewnie wspomogłam mocno tworzenie się kurzych łapek na mojej twarzy, czytając kolejne historie opowiadane przez Andrzeja. Do dziś głupkowato się uśmiecham, gdy przypominam sobie np. modlitwę Andrzeja :D


Mam tak, że z każdej przeczytanej książki, która zrobiła na mnie wrażenie zapamiętuję jakieś jedno, dwa zdania, które są potem takim znakiem rozpoznawczym książek w mojej świadomości. Z książki Andrzeja zapamiętałam wiele zdań, te zdania to tytuły rozdziałów. To takie zdania, których nie trzeba wcale już rozwijać w rozdziały, by rozumieć, jak są mądre i że są wspaniałymi drogowskazami na ścieżce życia. Oto one:


jeśli chcesz być kochanym – kochaj

jeśli chcesz żyć szczęśliwie, nie przejmuj się tym, że uważają cię za głupca

ważniejsze jest, co ty myślisz o sobie samym, niż to, co o tobie myślą inni

pojedyncze dni uważaj za osobne żywoty

nie ma nic głupszego niż oczekiwanie nieszczęść

największą siłę daje wierność prawdzie i wiara w siebie

prawdę należy mówić tylko temu, kto chce jej słuchać

odpowiedniejszą rzeczą jest śmiać się z życia niż lamentować

ludzie są nieszczęśliwi, ale mało kto wie, że mógłby być szczęśliwy

nigdy nie będzie szczęśliwy ten, kogo dręczy myśl

cała harmonia tego świata składa się z elementów sprzecznych

najdziwaczniejszym ze zboczeń jest zachowanie wstrzemięźliwości

z możliwego zła nie ma nic gorszego nad opinię prostaka

nie ten jest biedny, kto posiada mało, lecz ten, kto pragnie więcej

jeżeli nie wiesz, dokąd płyniesz, żaden wiatr nie będzie właściwy

bogactwo nie jest dobrem; gdyby nim było, czyniłoby ludzi dobrymi

taniec w parach i wspólne sprzątanie łączą ludzi silniej od seksu

najbardziej wstydzimy się przyznać do tego, że czegoś nie umiemy

miłości nie da się ani wymusić, ani kupić

nie jest szczęśliwy, kto się za szczęśliwego nie uważa

to, co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy

módlmy się o motywację i skuteczność, a nie o litość

nic trudnego, gdy się ma narzędzia i wie, jak naprawić

w życiu nie jest ważne, by się naharować, ale by osiągnąć cel

jedzenie smakuje stukrotnie lepiej przy powitaniu, niż przy pożegnaniu

lepiej rozumiemy to, co nie jest powiedziane


niedziela, 12 gru 2010, 17:41
Zobacz profil

Dołączył(a): wtorek, 16 lis 2010, 09:36
Posty: 28
Post Re: Książka "Tak... Chcę kochać" - OPINIE,UWAGI
Vero, super że napisałaś te tytuły rozdziałów. Książkę czytałam bardzo dawno, ale właśnie odczułam w swojej głowie wielki powrót wszystkich przemyśleń związanych z tą książką :)

Te rozdziały które zapadły mi w pamięci szczególnie (wszystkie były bardzo poruszające) to

ważniejsze jest, co ty myślisz o sobie samym, niż to, co o tobie myślą inni
cała harmonia tego świata składa się z elementów sprzecznych
najdziwaczniejszym ze zboczeń jest zachowanie wstrzemięźliwości
jeżeli nie wiesz, dokąd płyniesz, żaden wiatr nie będzie właściwy
miłości nie da się ani wymusić, ani kupić
nie jest szczęśliwy, kto się za szczęśliwego nie uważa
lepiej rozumiemy to, co nie jest powiedziane


piątek, 17 gru 2010, 11:37
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL