Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest piątek, 13 gru 2019, 07:36



Dział zablokowany Ten temat jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Ofiara przemocy obok nas 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): niedziela, 8 lis 2009, 16:46
Posty: 810
Post Re: Ofiara przemocy obok nas
Maggie, jesteś jedyną osobą, która się oburzyła, a nikogo nie wymieniłam z imienia, pisałam w drugiej osobie liczby mnogiej: piszecie nie na temat. Już drugi mój post też jest nie na temat i mam nadzieję, że moderatorzy znajdą niedługo czas, aby tu posprzątać.


poniedziałek, 22 lis 2010, 11:05
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lis 2010, 14:20
Posty: 73
Post Re: Ofiara przemocy obok nas
Vero - jakie są zasady obowiązujące w tym wątku?
Jeśli temat chwycił to znaczy że "coś w tym jest" i dotyczy osób które w nim piszą i nie ma sensu udawać że jest inaczej
Nie uważasz ze głupio pojmowane zasady też mogą być źródłem przemocy i problemów?

Buziak :D
Magda


poniedziałek, 22 lis 2010, 11:19
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 00:52
Posty: 357
Post Re: Ofiara przemocy obok nas
dziękuję za wyjasnienie, co to znaczy offtopowo. Zgłosiłam się do was jako do SPECJALISTÓW w tej OFFTOPOWEJ dziedzinie. Tak samo przecież nie poszłabym do szewca, prosząc by mi uszył sukienkę. No chyba że szewc ma hobby - krawiectwo, to wtedy - być może - tak. ...
Tak więc - pomyślałam sobie: ludzi popytam, co to znaczy offtopowo, różnych specjalistów. I na bazie wielu opinii - zbuduję swoją. Albo w ogóle tamte odrzucę i stworzę całkiem swoją - to też jest wyjście. Nie zwracam się z tym zapytaniem ani do dwuletniego dziecka, ani do stuletniej babci, ani do mojego psa, bo wydają mi się pod tym względem - mało kompetentni. Zresztą: któż to wie ... Może warto by było i ich posłuchać, co w temacie offtopowości maja do powiedzenia, np. na temat offtopowości w dziale przemocowym.
A teraz - gdy już wiem, co to znaczy offtopowo - chciałabym się podzielić z wami moim problemem, który - moim zdaniem - pasuje do tego przemocowego działu... :niewiem:

Sprawa dotyczy mojego psa ... Tak, tak : w którymś momencie życia zachciało mi się mieć psa. OCZYWIŚCIE długo się zastanawiałam, jakiego to ja psa potrzebuję i jakie moje potrzeby ma zaspokajać. Chciałam psa: małego, łagodnego, radosnego. "A co ja mu mogę dać w zamian - myślałam - No, oczywiście: jedzenie, piecie, czułość, spacery. Poza tym - zdecydowałam wtedy - nie wezmę psa rasowego, tylko - sierotkę ze schroniska, bo przecież serce mam miękkie. Jak pomyślałam, tak też zrobiłam. Na poczatku było super, ale ... teraz pies przestał spełniać moje oczekiwania :placz: :placz: . Jest, owszem dość radosny, ale ... aż zanadto radosny, powiem wręcz nadpobudliwy. Wciąż za mną po mieszkaniu biega, podgryza mnie, szarpie za ubranie - czy to nie przemoc??? Poza tym urósł ponad przewidywane przeze mnie rozmiary!!!
Co mam teraz zrobić??? Przestać go kochać? Wyrzucić go lub sama z domu odejść??? Poradźcie!!! Narazie wymyśliłam tylko, ze sama muszę ograniczyć bieganie po domu. No i od czasu do czasu włączam relaksacyjną muzykę. Poza tym - schowałam piłeczkę, którą bawił się nieustannie dniem i nocą. Powiedziałam: "okey, dobra możesz bawić się piłeczką, ale przez kilka godzin dziennie a nie przez cały dzień i noc." Pies powiedział, że to przemoc... Więc już nie wiem nawet, kto tu jest ofiara: ja czy on???
Wyraźcie, proszę, swoje opinie, bo jestem w rozpaczy :placz: . I nie wiem, jak mojego psa zmusić do tego, by działał tak, jak ja chcę, a nie marnował swoje psie życie na sprzeciwianie się mi :sciana:
wasza wierna jak pies Pela


poniedziałek, 22 lis 2010, 11:24
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lis 2010, 14:20
Posty: 73
Post Re: Ofiara przemocy obok nas
Ja bym psa na terapie posłała.
Może odwyk by się przydał albo jakie leki.
I niech zmaleje trochę na początek.
To taka moja rada.
Pozdrawiam serdecznie :bye:
Magda


poniedziałek, 22 lis 2010, 11:39
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 00:52
Posty: 357
Post Re: Ofiara przemocy obok nas
dziękuję maggie. czekam teraz również na opinie innych. pozbieram to wszystko do kupy i coś może wybiorę.... lub ... zainspirowana - wymyślę sama jakieś rozwiązanie mojego przemocowego problemu :bye: miłego dnia
pela


poniedziałek, 22 lis 2010, 11:47
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lis 2010, 14:20
Posty: 73
Post Re: Ofiara przemocy obok nas
Albo spraw psu pana niech go wyprowadza i o niego dba. :klask:
Skoro nie możesz. :heat: To też rozwiązanie. :happy:
To może przynieść korzyść wam obu. :jupi:
Pozdrowionka
Magda


poniedziałek, 22 lis 2010, 17:02
Zobacz profil
Post Re: Ofiara przemocy obok nas
A bardzo ciekawa historia:) Myślę sobie tak.....Hmm zaczne może od tego że w relacji Pan i pies, jest nieco inaczej niż w relacjach ludzkich. To człowiek w tym przypadku jest przywódcą stada i on ustala jak ma być. Pies działa sobie po psiemu i jak to psy mają w zwyczaju co jakis czas sprawdza czy uda mu się zamienić role i zacząć rządzić człowiekiem.Nie widzę tu przemocy z żadnej strony.
Tez mam psa który miał wyglądac i zachowywać się nieco inaczej:P Ale go kocham:) I wygląd nie ma znaczenia.natomiast obgryzanie mebli i niszczenie moich rzeczy staram się ograniczac poprzez znajdowanie mu zajęć i wybieganie porządne na spacerkach. Pies świruje kiedy mu się nudzi:))))Lub kiedy jest sam i tęskni.
Na czas gdy nie ma nas w domu pies dostaje taką fajną zabawkę- kula do której wkładasz do środka jedzenie. To go bardzo zajmuje i lubi wydłubywac smakołyki. Dodatkowo ma moją starą bluzkę u siebie na posłaniu aby czuć zapach:)Jesli jakis sposób na wyciszenie psa przestaje działać szukam innego.


poniedziałek, 22 lis 2010, 17:33
Post Re: Ofiara przemocy obok nas
I tak sobie jeszcze pomyslałam...... nagradzasz swojego psa kiedy działa wg twoich zasad i tego co ustalasz? Bo ja tak - za każdym razem jest mega doceniony- on to lubi:) I sam powoli chce robić tak aby owo dodatkowe dopieszczenie dostać.


poniedziałek, 22 lis 2010, 17:37

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Ofiara przemocy obok nas
pelagia napisał(a):
Pies powiedział, że to przemoc... Więc już nie wiem nawet, kto tu jest ofiara: ja czy on???
Wyraźcie, proszę, swoje opinie, bo jestem w rozpaczy :placz: . I nie wiem, jak mojego psa zmusić do tego, by działał tak, jak ja chcę, a nie marnował swoje psie życie na sprzeciwianie się mi :sciana:
wasza wierna jak pies Pela

Pelagio, ile szkoleń u Andrzeja masz za sobą? :D Prowokacja super!


poniedziałek, 22 lis 2010, 17:54
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Ofiara przemocy obok nas
Proponuję zostać przy relacjach człowiek-człowiek :D


poniedziałek, 22 lis 2010, 18:16
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten temat jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL