Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest czwartek, 22 kwi 2021, 15:49



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Postanowienia noworoczne - żyć zdrowo! 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Postanowienia noworoczne - żyć zdrowo!
Margerytko, żadnych radykalnych diet! Powolutku, ale systematycznie :D W święta też sobie pojem, tyle że nie do bólu brzucha :D Wszystkiego po troszeczku :D
Zaraz się idę zważyć i zmierzyć.


czwartek, 23 gru 2010, 10:29
Zobacz profil

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2010, 00:07
Posty: 184
Post Re: Postanowienia noworoczne - żyć zdrowo!
misza napisał(a):
nie mógłby nic innego robić Zdrowe jedzenie? Drogie.
Cytuj:
Niemniej jednak trzymam kciuki za takie postanowienia :) Tak sobie trochę marudzę... ;)

Cytuj:
Uprawianie sportu? Bywa drogie.

Cytuj:
Zdrowy posiłek bez pośpiechu?

Cytuj:
Tak to właśnie nędznie wygląda.


Fajne masz te przekonania. :D

Czym dla Ciebie jest zdrowe jedzenie? A czym niezdrowe? Ile czasu na zrobienie posiłku to dużo?
Ile pieniędzy na sport to drogo?
Czy spacer 30 min do pracy, to drogo, to długo? A może wieczorem przed snem kilka pompek, przysiadów, skłonów. Albo od po prostu spiętki, czy wspięcia na palce w kolejce w sklepie. Wymachy rąk w trakcie pracy, albo w przerwie w toalecie :)

Jak to mówią, chcesz i masz :)

Hmm dla mnie obiad to zwykle 15-35min roboty. Spokojny posiłek to 10-15 min na zjedzenie, choćbym chciała nie jem wolniej. ćwiczę w kolejce w sklepie wspięcia na palce, albo kręce stopą "dziurę w podłodze", napinam mięśnie gdy robię obiad i chodzę, tak wiele, jak się da. I tańczę, gdy robię obiad :dance: :dance2: :declare:
A jem, co chcę, byle nie było z torebki gotowe, bo mam po tym zgagę :) ale czasem chińską zupkę z torebki też zjem, i chipsa też, ale trzy może dziesięć, ale sztuk, a nie paczek :)
a reszta sobie leży na lepsze czasy.

I lampkę wina wypiję, ale umiar i jakoś, jak się nauczyłam, że jedzenie nie zając, nie udaje mi się przytyć i jakoś waga spadła też sama i jakoś się trzyma. :dance2:
I rzadko, chyba rzadziej niż raz na kwartał zdarza mi się nawpychać do bólu brzucha :fie:

ale masz rację, fajnie :pleasantry: jest pomarudzić :laugh:


czwartek, 23 gru 2010, 14:49
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 7 sie 2010, 18:47
Posty: 104
Post Re: Postanowienia noworoczne - żyć zdrowo!
I to jest dobre myślenie! :) Powodzenia dziewczyny :)


czwartek, 23 gru 2010, 15:11
Zobacz profil
Post Re: Postanowienia noworoczne - żyć zdrowo!
misza napisał(a):
Zdrowy tryb życia to fajna rzecz, ale jak tak nad tym pomyśleć to...nie ma końca tego myślenia. Wychodzi na to, że gdyby człowiek naprawdę chciał się zdrowo odżywiać i w ogóle zdrowo żyć to nie mógłby nic innego robić tylko o tym myśleć albo siedzieć w kuchni (ew. buszować po sklepach ze zdrową żywnością) i gotować sobie "zdrowe" jedzenie. Nie mówię, że jestem przeciw, ale jednak czasy, w których żyjemy nie sprzyjają...Uprawianie sportu? Bywa drogie. Zdrowe jedzenie? Drogie. Zdrowy posiłek bez pośpiechu? Też może nas dużo kosztować w dzisiejszych czasach kiedy każdy się gdzieś spieszy. Tak to właśnie nędznie wygląda. Niemniej jednak trzymam kciuki za takie postanowienia :) Tak sobie trochę marudzę... ;)




Oj Miszo jednak się nie zgodzę z tobą:) i już szybciutko opowiadam, czemu:)))

Zdrowo a "zdrowo " to chyba dwie różne rzeczy.
Z twojego opisu zrobiła mi się wizja takiego zdrowego trybu życia kreowanego przez kolorowe gazetki i media.
Czyli jak jedzenie to tylko ekologiczne( często tylko z nazwy i ceny) , jak ćwiczenia to tylko na siłowniach, basenach itp.... cudaczne diety oparte na wyszukanych składnikach itd:)
Nie wiem czy myślałaś podobnie pisząc to :))))

Zdrowy tryb życia wg mnie i na mój sposób polega na ćwiczeniach takich jak jazda rowerem, bieganie, poskakanie z Tamilee Webb przy płycie dvd:) ( skubana daje niezły wycisk, koszt płyty ok 20 zł)
Plus jedzenie rzeczy lżejszych, gotowanych na parze lub grillowanych bez tłuszczu, dużo warzyw, nieco owoców, nabiał.
No i zaprzestanie objadania się na noc :)))
Gotowanie zajmuje tyle samo czasu co zawsze:) A do pracy można sobie naszykować smakołyki dzień wczesniej:D


czwartek, 23 gru 2010, 19:44
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 22:45
Posty: 490
Lokalizacja: Gliwice
Post Re: Postanowienia noworoczne - żyć zdrowo!
Reasumując, dla każdego zdrowo znaczy co innego :D Co dla jednej osoby dobre, nie musi być dobre dla innej :)

_________________
Życie nie powinno być podróżą do grobu, której celem jest dowiezienie do końca atrakcyjnych i dobrze zachowanych zwłok.
Człowiek do kresu życia powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce, tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy dupy, krzycząc: "ALE TO BYŁA JAZDA!"


Ostatnio edytowano piątek, 24 gru 2010, 13:14 przez vikinger, łącznie edytowano 1 raz



czwartek, 23 gru 2010, 21:02
Zobacz profil
Post Re: Postanowienia noworoczne - żyć zdrowo!
Tak ale zdrowo nie znaczy też drogo:))) Chyba że chcesz mieć drogo jako wymówkę aby nie żyć zdrowo:)Wg mnie oszywiście:)


czwartek, 23 gru 2010, 22:11

Dołączył(a): poniedziałek, 1 lut 2010, 20:26
Posty: 59
Post Re: Postanowienia noworoczne - żyć zdrowo!
Ja odmówię sobie słodyczy:)! W moim przypadku będzie to spora zmiana:) Jakiś rok temu przestałam słodzić kawę i herbatę, a teraz przykręcę śrubkę i na wszystkie czekoladki będę patrzeć wzrokiem katatonika:) Jestem bardzo ciekawa jak to będzie: czy będzie wojna jakaś? a może niepostrzeżenie stałam się już bardzo stanowcza i jak powiem-tak się stanie:)? Pozdrawiam świątecznie:) S.


piątek, 24 gru 2010, 09:16
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Postanowienia noworoczne - żyć zdrowo!
Ze słodyczami w święta może być spory kłopot :placz: Postanowiłam wypróbować starą metodę- cieniuteńkie kawałeczki ciast jeść długo, delektować się każdym kęsem, za każdym razem odkładać widelczyk. To samo z czekoladą- jedna mała kosteczka...A jutro obowiązkowo długi spacer :D
Dam radę :D


piątek, 24 gru 2010, 10:06
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 7 sie 2010, 18:47
Posty: 104
Post Re: Postanowienia noworoczne - żyć zdrowo!
jky, "sport" w pracy to dla mnie nie jest sport. Bo co to za sport? Sport to wysiłek fizyczny, ale też odprężenie umysłowe. Kilka przysiadów, czy pompek przed spaniem, to też dla mnie kiepska wizja sportu ;) To byłaby raczej dobra rozgrzewka przed konkretnym wysiłkiem. Ja akurat mam gdzie pobiegać czy pospacerować na świeżym powietrzu, ale szczerze współczuje ludziom, którzy wyjdą ze swojego mieszkania i wokół mają same bloki i ruchliwą ulicę. Co to za przyjemność biegać czy spacerować w spalinach i hałasie? Poza tym, pogoda nie zawsze sprzyja. Po lodzie albo w ulewie biegać nie będę. Wtedy wkraczają siłownie, baseny itp. Nie uważam, żeby to był styl z "magazynów". Jak macie własny basen w domu, to fajnie :) Zazdroszczę. Ja nie mam i chodzę do klubu fitness na basen, a to kosztuje.
Co do ceny zdrowej żywności, to owszem, jest wg mnie droga. Choćby taki chleb - u mnie podstawowy składnik śniadania. Zdrowy chleb, lepszy smakowo i "składnikowo", chleb razowy lub ew. żytni (nie barwiony karmelem) jest od razy 2-3zł droższy. Przy jednym zakupie nie zwraca się na to uwagi. Ale jeśli każdy produkt jest 2-3zł droższy to na miesiąc wychodzi niezła suma. Bardzo zdrowe ryby także nie są taniochą :) Nie jestem jakimś skąpcem, który przelicza tylko pieniądze, ale stwierdzam fakt, że wszystko co niezdrowe jest tańsze od zdrowego. I wielu ludzi po prostu nie stać na zdrową żywność.
Z przykrością też przyznaję, że nie mam czasu anie możliwości zazwyczaj na przygotowanie zdrowego posiłku, na spokojne jedzenie 5-6 razy dziennie. Wolałabym zjeść 6 mniejszych porcji niż najeść się 2 razy w 10 czy 15 minut. Więc zdrowy posiłek, spokojnie zjedzony to dla mnie luksus, który mnie dużo kosztuje (czasu).
A vikinger, strażnik setmanowych prawd, jak zawsze ma rację ;)
vikinger napisał(a):
Reasunując, dla każdego zdrowo znaczy co innego :D Co dla jednej osoby dobre, nie musi być dobre dla innej :)

Gdybyście widziały jak długo mój narzeczony je posiłek, to każda z was padłaby z wrażenia :P (niekoniecznie z podziwu ;) )
Jestem za zdrowym stylem życia, ale takim, żeby nie doprowadzało mnie ono do wariactwa (pilnowanie non stop czasu, zastanawianie się czy kręciłam nogą i wymachiwałam rękoma w toalecie;) itp)
A pomarudzić sobie każdy ma prawo :)
Pozdrawiam


piątek, 24 gru 2010, 11:34
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Postanowienia noworoczne - żyć zdrowo!
misza napisał(a):
A pomarudzić sobie każdy ma prawo :)
Pozdrawiam

Poczytałam i jakoś mi się smutno zrobiło :placz:
Moze czasami warto pomarudzić sobie a nie publicznie?
Misza, jak się czegoś bardzo chce, to znajdzie się sposób na to, by to osiagnąć. Zdrowy, a może wystarczy zdrowszy niż dotąd, tryb życia też :D


piątek, 24 gru 2010, 12:20
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL