Setman.pl
http://setman.pl/forum/

o rozkoszach...stołu :)
http://setman.pl/forum/viewtopic.php?f=23&t=247
Strona 1 z 2

Autor:  Sun [ czwartek, 3 cze 2010, 17:04 ]
Tytuł:  o rozkoszach...stołu :)

Wychowana w poznańskim, na Jeżycjadzie, przy magicznym stole w kuchni Borejków, została pasja do krojenia, duszenia, ubijania ... i umiłowanie do wspólnego z przyjaciómi kucharzenia i pałaszowania...

Najważniejszy mebel w Waszym Domu, no właśnie...stół czy łóżko ?! :crazy:

Jak dla mnie, np domowej roboty sorbecik malinowy i zadowolony TŻ, to dobry afrodyzjaczek :inlove: no bo uśmiech Męża, zwabionego aromatem wydobywającym się z piekarnika - bezcenny... :heart:

Moje inspiracje:

http://mojewypieki.blox.pl/html

http://whiteplate.blogspot.com/

http://magiasmakow.blox.pl/html

a Wasze ? np sprawdzone przepisy na ciasto marchewkowe :)

Autor:  Sun [ czwartek, 12 sie 2010, 20:35 ]
Tytuł:  Re: o rozkoszach...stołu :)

Typowe pochwiczankowe pytanie - Co robić z nadmiarem zużytej marchewki :) Polecam wypróbowany, pyszny sposób na... :) :ok:


Zupę krem z marchewki z kolendrą

1 kg marchewki
1 łyżka nasion kolendry
25 g masła
1 niewielki ząbek czosnku
1 litr wywaru drobiowego
3 łyżki świeżych liści kolendry posiekanych
kilka łyżek śmietanki
sól/pieprz

Na rozgrzanej patelni prażymy ziarna kolendry przez 1-2 minuty aż zaczną brązowieć. Przekładamy je do moździerza i rozgniatamy.
Marchew obieramy i kroimy w kostkę. W rondlu rozpuszczamy masło dodajemy marchew, rozgnieciony ząbek czosnku i 3/4 nasion kolendry. Dusimy na małym ogniu pod przykryciem około 10 minut, mieszając co parę minut. Zalewamy następnie wywarem, dodajemy soli i pieprzu i gotujemy około 20 minut aż marchew będzie miękka. Miksujemy naszą zupę w blenderze, ponownie przelewamy do rondla i dodajemy posiekane listki kolendry. Przed podaniem polewamy zupę 1-2 łyżkami śmietanki, posypujemy rozgniecionymi nasionami kolendry (odłożonymi wcześniej) i posiekanymi świeżymi listkami kolendry. Gotowe!

Smacznego! :lol:

Autor:  Margerytka [ piątek, 13 sie 2010, 00:11 ]
Tytuł:  Re: o rozkoszach...stołu :)

Mmmm... uwielbiam kolendrę, skuszę się :)

Pasta z awokado:

Obrane awokado zmiażdżyć widelcem na paciaję (najlepiej żeby było jak najbardziej dojrzałe, już kiedyś rozwaliłam miseczkę bo było za twarde), dodać łyżkę soku z cytryny, pół opakowania serka feta i ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę. Najfajniejsze jak postoi w lodówce i przejdzie czosnkiem:) Super smakuje na kanapce ze świeżym ogórkiem i listkiem bazylii.

Autor:  Xymena [ sobota, 14 sie 2010, 21:01 ]
Tytuł:  Re: o rozkoszach...stołu :)

super pomysl na paste z awokado, dzieki , wyprobuje

ciasto tez...ale poki co za goraco... :cool:

Autor:  lge [ sobota, 14 sie 2010, 22:05 ]
Tytuł:  Re: o rozkoszach...stołu :)

Domyślam się co pochwiczanki robią z marchewką, ale może Andrzejowi nie o to chodziło, gdy przypomniałem sobie poniższy kawał :D

Spotyka się dwóch króliczków:
Jeden mówi:
- Powiedz mi jak ty to robisz, że ty masz tyle dzieci a ja wcale?
Na to drugi:
- A jesz marchewkę?
- No nie!
- A widzisz!
Spotykają się znowu po dłuższym czasie:
- Masz już te dzieci?
- Nie!
- A jesz marchewkę?
- No jem!
- Tartą?
- No nie!
- A widzisz!
Po kilkunastu dniach spotykają się ponownie:
- Teraz to już musisz mieć te dzieci!
- No nie mam!
- Oooooo... A jesz marchewkę?!
- Jem!
- Tartą?
- Tartą!
- Z cukrem?
- No nie!
- A widzisz!
Znów się spotykają po kilku dniach:
- Teraz to już musisz mieć te dzieci!
- No nie mam!
- A jesz marchewkę?
- Jem!
- Tartą?
- Tartą!
- Z cukrem?
- Z cukrem!
- A dupczysz się?
- No nie!
- A widzisz!

Autor:  Sun [ piątek, 20 sie 2010, 12:06 ]
Tytuł:  Re: o rozkoszach...stołu :)

Pulpeciki marchewkowe w Sosie Pomidorowo – Bazyliowym

Składniki na około 25 małych pulpecików:

500g mięsa mielonego wieprzowego
1 marchewka starta na tarce o dużych oczkach
3 kromki chleba (pokrojonego, porwanego na drobne kawałki) użyłam chleba wieloziarnistego, stąd tyle ziarenek siemienia i słonecznika i maku w pulpecikach
1 duża marchewka starta na tarce o dużych oczkach
1 duża cebula starta na tarce o dużych oczkach
1 jajko
2 ząbki czosnku drobno posiekane
2 łyżki drobno posiekanej świeżej bazylii
2 łyżki papryki w proszku
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia

W dużej misce wszystkie składniki dobrze wymieszać, a następnie formować kulki o wielkości orzecha włoskiego.

Smażyć na patelni z dobrze rozgrzanym olejem, do momentu aż uzyskają piękny brązowo-bursztynowym kolorze.

Składniki na sos pomidorowo- bazyliowy:

1 puszka kawałków pomidorów w puszce (najlepiej użyć świeże pomidory, które należy wcześniej obrać ze skórki i pokroić w kostkę (okolo10 pomidorów))
4 łyżki koncentratu pomidorowego
1 szklanka bulionu (gorąca woda rozpuszczona z 1/4 kostki rosołowej lub najlepiej wywar z rosołu)
3 łyżki drobno posiekanej bazylii
50 ml śmietany
5 łyżek mąki pszennej
2łyżki papryki w proszku (można użyć chilli jeśli wolicie bardziej pikantną wersję)
sól i pieprz do smaku
1 cebula pokrojona w drobną kostkę
1 duża marchewka strata na tarce o dużych oczkach :haha:

W dużym garnku podsmażyć cebulkę w kilku łyżkach oleju (około 5 minut) dodać pomidory,paprykę, bazylię, bulion, marchewkę – zagotować. Śmietanę rozrobić z mąką jeśli bezie nadal gęste dodać kilka łyżek zimnej wody. Następnie dodać kilka łyżek sosu pomidorowego i wlać do garnka, dobrze wymieszać. Doprawić solą i pieprzem według uznania. Dodać podsmażone pulpeciki, zagotować.

Dodatkowo:

500g ugotowanego makaronu
50g startego sera (najlepiej parmezan)

Yami :ok:

Autor:  Sun [ niedziela, 14 lis 2010, 15:06 ]
Tytuł:  Re: o rozkoszach...stołu :)

Na Wyspach już Świątecznie - w sklepach, tv, na ulicach...jakoś tak serce mocniej zabiło na myśl o Domu ... co mi poprawia nastrój...wieczór spędzony w kuchni z zapachem pieczonego ciasta (medytacja przy piekarniku, patrząc jak staje się cud wyrastania babeczek) aromatem dobrej kawy w ulubionej filiżance i polskim radio w tle (tok fm - Psycholog w wieczorze lub Kochaj się długo i zdrowo - zamiennie)...

A piszę to tylko dlatego, że babeczki są pyszne, zdrowe, łatwe w przygotowaniu no i co najważniejsze z Marchewki (do której do końca życia będę miała sentyment) ... no i już troszkę pachną Świętami ;)

http://www.kwestiasmaku.com/desery/muff ... zepis.html

Pozdrawiam Wszystkich, którzy już myślą o tegorocznych pierniczkach... :) :heart:

JO :D

Autor:  jky [ sobota, 15 sty 2011, 21:03 ]
Tytuł:  Re: o rozkoszach...stołu :)

To i ja się podzielę Tortem Pawłowej, proste i efektowne ciasto, i jakie pyszne..

Składniki
4 białka, łyżka octu jabłkowego/winnego/zwykłego, 200 g cukru, łyżka mąki ziemniaczanej
Masa: 500ml śmietany kremówki, ewentualnie 3 łyżeczki żelatyny, cukier puder, łyżka zimnej wody.
Owoce: maliny, owoce leśne lub inne najlepiej lekko kwaśne, by przełamać słodycz bezy i śmietany

Wykonanie
Białka ubić na sztywną pianę, mniej więcej w połowie ubijania zacząć bardzo powoli dodawać cukier
(miksować na najwyższych obrotach). Kiedy piana będzie bardzo sztywna i błyszcząca, dodać ocet i chwilę pomiksować. Masę wyłożyć na blachę wyłożoną papierem pergaminowym. Uwaga: formować z masy "kopiec kreta". Włożyć do piekernika nagrzanego do 180 st. (5 min), potem zmniejszyć temp. do 150 st. i piec 1 godz. i 15 min. Studzić w uchylonym piekarniku
. Śmietanę 36% ubić na sztywno z niewielkim dodatkiem cukru do smaku, wyłożyć na bezę i przykryć owocami
Robiłam na podstawie czarnej oliwki http://kuchnia.o2.pl/przepisy/obiekt_int.php?id_p=13846
A tu nawet znalazłam filmik http://www.kuchnia.tv/wideo/play-wideo. ... w%B3owej,1

Polecam, robi wrażenie, ponoć to tradycyjny wypiek urodzinowy w Australii i Nowej Zelandii.

Autor:  NIKOLA2006 [ niedziela, 16 sty 2011, 22:30 ]
Tytuł:  Re: o rozkoszach...stołu :)

Sun... to ja dopiero się tej Jeżycjady doczytałam i Borejków u ciebie:D heh Uwielbiam:D

Autor:  Margerytka [ środa, 19 sty 2011, 22:42 ]
Tytuł:  Re: o rozkoszach...stołu :)

Też kocham Jeżycjadę:D

Wklejam przepis na moją uwielbianą zupę, znaleziony w Necie;)

Zupa z ciecierzycy

1 cebula, drobno posiekana
1/4 obranego, drobno posiekanego selera
2 ząbki czosnku, zmiażdżone
1 mała suszone papryczka chilli, pokruszona
1 łyżeczka suszonej pietruszki
1,5 szklanki ciecierzycy, namoczonej na noc albo 1 puszka ciecierzycy
1/2 l bulionu
garść makaronu (powinien być drobny)
sól i pieprz do smaku
oliwa

W dużym garnku na oliwie podsmażam cebulę i seler. Po chwili dodaję czosnek wraz z suszoną pietruszką i pokruszoną papryczką chilli. Duszę całość przez 5-10 minut.

Ciecierzycę odcedzam i dodaję do duszonych warzyw, zalewam ją bulionem. Gotuję zupę ok. 40 minut (z ciecierzycą z puszki wystarczy ok. 25 min). Następnie wyciagam do miseczki połowę ciecierzycy i miksuję zupę blenderem. Dorzucam ciecierzycę w całości wraz z makaronem. Gotuję, aż makaron zmięknie, tj. 10-15 minut, a zupa będzie supergęsta i zawiesista. W razie potrzeby doprawiam zupę solą.

Zupę podaję skropioną oliwą i jeżeli mam pod ręką coś zielonego (bazylię, pietruszkę) - posypane tym ziołem.

Strona 1 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/