Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest środa, 1 kwi 2020, 06:00



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 17  Następna strona
Cudowny (?) związek po latach 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 00:52
Posty: 357
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
SUPER:)
Przez moment poczułam zazdrość - fuj. No, cóż: może jeszcze i mnie będzie dane ... Kto to wie?
Ciesze się, za Ciebie, ze tak dojrzale i odpowiedzialnie podchodzisz do zadania: mąż :D :good:


wtorek, 16 lut 2010, 12:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 22:45
Posty: 490
Lokalizacja: Gliwice
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
Cytuj:
Hurrra! Jasne, ze jestem zainteresowana, myślę, ze ipozostałe dziewczyny też:).


Właśnie, pozostałe dziewczyny też :D A tak na serio, to mnie też to jako chłopa interesuje, więc pisz o postępach Łucjo2

_________________
Życie nie powinno być podróżą do grobu, której celem jest dowiezienie do końca atrakcyjnych i dobrze zachowanych zwłok.
Człowiek do kresu życia powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce, tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy dupy, krzycząc: "ALE TO BYŁA JAZDA!"


wtorek, 16 lut 2010, 13:03
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
Ostatnio odważyłam się na kilkudniową samotną podróż do odległego od mojego miejsca zamieszkania miasta. Zdarzyło mi się to czwarty raz od 30 lat. I wiecie co?- po moim powrocie dom stał na miejscu :D No, może tylko kwiaty nie wszystkie tę moją nieobecność przetrwały :agree: A mój mąż przywitał mnie bardzo czule :ok: .
Czasami warto dać sobie chwilę oddechu od codziennego kieratu :P


czwartek, 25 lut 2010, 07:22
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 00:52
Posty: 357
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
czytam teraz książkę: "Rodzinna karuzela" A.Napier, C.Whitaker i myślę o moim małżeństwie - i o Tobie, Łucjo - na ile tu na forum zdołałam Cie poznać oraz Twój rodzinny problem. W książce tej (terapia rodziny Brice'ów) wiele jest o mechanizmach działajacych w systemie rodzinnym. Gdy tak patrze na moje małżeństwo z dystansu czasowego, to wiele mi sie pokrywa z tym, co tam jest napisane. Zwłaszcza podoba mi się koncepcja dążenia w małżeństwie do zaznaczania swojej niezależności i jednocześnie - lęk przed tą niezależnością, odrębnościa, indywidualnością: jakie to pociągnie za sobą konsekwencje.
Polecam, bardzo ciekawa i czyta się, jak powieśc :bye:


czwartek, 25 lut 2010, 16:25
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
Przeczytam :ok:


czwartek, 25 lut 2010, 18:44
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 00:52
Posty: 357
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
a może Ty masz jakies fajne lektury, które mogłabyś mi polecić? :bye:


czwartek, 25 lut 2010, 20:12
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 22:45
Posty: 490
Lokalizacja: Gliwice
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
Ja mogę polecić "Rodzinne gniazdo" Vitus Droscher. Jest to pełna zdumiewających faktów i śmiałych wniosków opowieść o miłości macierzyńskiej i jej decydującym wpływie na losy zarówno zwierzęcia, jak i człowieka.
Książka dobra dla spodziewających się potomstwa, ale posiadający(lub jeszcze nie) także mogą przeczytać:)

_________________
Życie nie powinno być podróżą do grobu, której celem jest dowiezienie do końca atrakcyjnych i dobrze zachowanych zwłok.
Człowiek do kresu życia powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce, tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy dupy, krzycząc: "ALE TO BYŁA JAZDA!"


czwartek, 25 lut 2010, 22:48
Zobacz profil

Dołączył(a): niedziela, 8 lis 2009, 16:46
Posty: 810
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
To obowiązkowa lektura dla chyba wielu klientów Setmana :D


piątek, 26 lut 2010, 00:42
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
O tym, co czytać jest osobny wątek :acute:
Dziś informacja, że idę na kurs prowadzony przez Setmana wywołała w moim mężu falę złości :placz: Dostało się mi, że każę mu znosić niewłaściwe uwagi i zachowania, zabraniam cokolwiek powiedzieć i zawsze mam pretensje, że odstrasza ludzi :sciana:
Odpowiadałam spokojnie. Słowo, którego kilka miesięcy temu użyłam, nie brzmiało "ostrasza" tylko "odsuwa się". Ludzie nie są doskonali, wszyscy się różnimy, reagujemy inaczej, trudno, nie warto tak bardzo wszystkiego brać sobie do serca...
Cała dyskusja zaistniała tylko, dlatego że mąż wbił sobie do głowy, że psychologia szkodzi, bo odbiera jednemu człowiekowi nad drugim kontrolę- rodzicom nad dziećmi, mężowi nad żoną...
Jak wytłumaczyć, że zdrowy związek nie opiera się na kontroli, ale na miłości? Nie jest transakcją: coś za coś?
Chcę być z kimś, więc go akceptuję, ale chcę być również przez niego akceptowana.


piątek, 26 lut 2010, 10:29
Zobacz profil

Dołączył(a): piątek, 6 lis 2009, 01:14
Posty: 233
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
Łucjo i jak tam po kursie Andrzeja? coś się zmieniło na lepsze? :happy:


środa, 10 mar 2010, 12:35
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 17  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL