Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest wtorek, 29 wrz 2020, 18:29



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 17  Następna strona
Cudowny (?) związek po latach 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
NIKOLA2006 napisał(a):
2-Lepiej poprosić spokojnie i powiedzieć czego się chce zamiast bawić się w zgaduj zgadulę i podejrzewać że on jest jasnowidzem odgadującym moje oczekiwania hahahhahahha bo nie jest:D

Od czasu, kiedy zaczęłam jasno i wprost mówić, czego od męża potrzebuję, dostaję to :D Oczywiście nie jest to gwiazdka z nieba :haha:


piątek, 5 lis 2010, 19:45
Zobacz profil

Dołączył(a): piątek, 11 gru 2009, 01:27
Posty: 7
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
Vero napisał(a):
Właśnie do mnie dotarło, że uczucie, które czasami mnie wypełnia nie jest wcale znakiem, że już nie kocham swojego męża, lecz po prostu z racji przebywania z nim non-stop nieco się nasza relacja zmieniła.


Ja też to obecnie "przerabiam". Zamiast się cieszyć, że mamy dla siebie dużo czasu (co wkrótce się zmieni in minus), to chodzę po domu poirytowana i czepiam się go o byle co.

Vero napisał(a):
Bardzo mnie zaniepokoiło, że mam czasem ochotę "odwalić z łokcia", gdy mąż robi lub mówi coś, co mnie denerwuje.



Mnie najbardziej denerwuje, jak coś do niego mówię x razy, a on tego nie robi. Samo powtarzanie mu, co ma robić mnie irytuje. "Powinien przecież SAM wiedzieć" :)
Albo jak nie dotrzymuje słowa, nawet w błahych sprawach, np., że pozmywa.
Ech, oczekiwania...

Vero napisał(a):
Bo nawet jeżeli uważam, że nasz podział obowiązków w domu nie jest optymalny, to przecież nie muszę od razu z tego powodu się wkurzać (jak moja matka).


Ja uważam, że nasz podział jest optymalny, mąż bardzo dużo robi w domu, a mimo to stroję fochy. Fochy - bo mimo całej życzliwości do siebie, nie mogę tego nazwać inaczej...
Kluczowa jest tu ostatnia fraza: "jak moja matka".
Wpadłam ostatnio w jakiś wir zachowań "mamonaśladowczych" i traktowania mojego męża, jak moja mama ojca, mimo, że mój mąż w niczym kompletnie ojca nie przypomina, co jest jego wielkim plusem.
Małżeństwo moich rodziców jest baaardzo dalekie od mojego ideału, więc bez sensu kompletnie to całe naśladowanie, a traktowanie męża w taki sposób jest bardzo nie fair.

Vero napisał(a):
Bo zamiast poprosić spokojnie męża, by pomógł mi w czymś w domu, ja mam ochotę od razu wykrzyczeć jaki jest beznadziejny, skoro sam nie wyjdzie z inicjatywą, żeby mi pomóc.


No właśnie tego "spokojnie" najbardziej mi ostatnio brakuje. Jak już wykrzyczę wszystko, co mi ślina na język przyniesie, to mąż bierze 2 głębokie oddechy i pyta, o co mi tak naprawdę chodzi :) I się nie może nadziwić, że potrzebuję aż tak okrężnej drogi, żeby mu to powiedzieć :)
Dziś mi przypomniał w podobnej sytuacji, że mam do niego mówić konkretnie i wprost, co ma zrobić. I zrobił :)


niedziela, 7 lis 2010, 20:21
Zobacz profil
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
ostatnimi czasy wróciłam do oglądania ulubionego serialu "Kasia i Tomek"... leci codziennie na Comedy central( cyfrowy polsat kanał 46, na innych dekoderach nie wiem)leca wszystkie serie:)
Kiedyś uwielbiałam ów serial i śmiałam się do łez....jak z takiej komedyjki... długo nie widziałam żadnych odcinków..... teraz oglądam na nowo i kompletnie inne rzeczy dostrzegam i smieję się z zupełnie innych rzeczy:)
Pięknie pokazane relacje damsko męskie , podejście mężczyzn do pewnych rzeczy które dla nas sa np tragedią......to jak same sobie wynajdujemy problemy.... no bajka:)))) Rozkoszuję się odkrywaniem na nowo czegoś co już oglądałam:))))
POlecam:)


niedziela, 7 lis 2010, 22:26

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
tussinka napisał(a):
No właśnie tego "spokojnie" najbardziej mi ostatnio brakuje. Jak już wykrzyczę wszystko, co mi ślina na język przyniesie, to mąż bierze 2 głębokie oddechy i pyta, o co mi tak naprawdę chodzi :)

Kiedyś też wybuchałam. Czasami potem dziwiłam się, ze aż tak bardzo jakiś drobiazg był mnie w stanie wyprowadzić z równowagi.
Teraz nauczyłam się rozpoznawać i określać swoje potrzeby. Wyobraziłam też sobie siebie taką "wybuchającą" i bardzo mi się to nie podobało.
Kiedy mówię spokojnie i zachowuję się spokojnie, uzyskuję od otoczenia więcej. No i sam fakt, że jestem spokojna mnie cieszy :D
Jeśli snujesz się po domu, wymyślasz problemy, zachowujesz się jak swoja matka, a tego nie chcesz, to chyba czas zastanowić sie, czego tak naprawdę chcesz i zacząć działać, by to osiągnąć. Szkoda życia! Może być fajnie!


piątek, 19 lis 2010, 09:19
Zobacz profil

Dołączył(a): wtorek, 16 lis 2010, 09:36
Posty: 28
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
Łucja2 napisał(a):
tussinka napisał(a):
Jeśli snujesz się po domu, wymyślasz problemy, zachowujesz się jak swoja matka, a tego nie chcesz, to chyba czas zastanowić sie, czego tak naprawdę chcesz i zacząć działać, by to osiągnąć. Szkoda życia! Może być fajnie!


Można takim zachowaniem przypominać również partnerowi jego własną matkę, co oczywiście też nie jest dobre dla związku. Ja zuważyłam że mężczyźni lubią jak im się mówi wprost o swoich oczekiwaniach, krótko jasno zwięźle i stanowczo. Kobieta czasami myśli że facet wielu kwestii powinien się domyślać, dopytywać, rozkminiać i analizować itd. Taka nasza nautra jednak im bardziej oczekiwania kobiety będą skryte i nie wyrażone jasno tylko jakoś pośrednio i czasami ze złością (sarkazmem) tym chyba większe rozczarowanie.


piątek, 19 lis 2010, 11:40
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
Myślę, że mój udział w tym wątku się kończy. Mój "cudowny związek" zmierza w dobrą stronę, czego innym chwilowo zagubionym, rozbitym i zalęknionym serdecznie życzę :D


poniedziałek, 22 lis 2010, 10:36
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 00:52
Posty: 357
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
To świetnie, że twój cudowny związek idzie w dobrym kierunku!!! Naprawdę bardzo się cieszę. I świetnie, że zyczysz innym - tym zagubionym i lękowym - życzysz tego samego. Szkoda tylko, że nie możesz powiedzieć - na konkretnych przykładach - jak TY to robisz ... No cóż dajesz nam siebie tu, na ile możesz i chcesz dać ...
Pela


poniedziałek, 22 lis 2010, 10:46
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 22:45
Posty: 490
Lokalizacja: Gliwice
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
Kolejny wątek idzie offtopowo, w dodatku jak napisał Andrzej w jednym z wątków:
Cytuj:
FORUM NIE JEST PRZEZNACZONE NA ZAŁATWIANIE PRYWATNYCH PORACHUNKÓW !

OSTRZEGAM, ŻE JEŚLI KTOKOLWIEK BĘDZIE JE DO TEGO UŻYWAŁ, TO NASTĘPNYM RAZEM NIE TYLKO WYKASUJĘ OBRAŹLIWE POSTY, ALE ZABLOKUJĘ FORUMOWICZA !

NA PRIVA - DOKOPUJCIE SOBIE DZIEWCZYNY ILE WLEZIE!


_________________
Życie nie powinno być podróżą do grobu, której celem jest dowiezienie do końca atrakcyjnych i dobrze zachowanych zwłok.
Człowiek do kresu życia powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce, tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy dupy, krzycząc: "ALE TO BYŁA JAZDA!"


poniedziałek, 22 lis 2010, 12:13
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
Vilinger, wczoraj czy przedwczoraj na czacie w rozmowie o przyciągnięciu na forum innych mężczyzn.
Ale jak to zwykle u kobiet, pewnie "dezaprobata" była moją nadinterpretacją.
Patrząc na sukcesy pochwiczanek odnoszę jednak wrażenie, że to super, że kobiety nauczyły się nie skrywać wszystkiego w sobie, tylko dzielą się doświadczeniami i mają szansę na poprawienie jakości swojego życia.


poniedziałek, 22 lis 2010, 16:18
Zobacz profil
Post Re: Cudowny (?) związek po latach
Gosiek a jak twoje osiągi związkowe? Coś nowego?

Pozdrowionka Ola


poniedziałek, 22 lis 2010, 17:39
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 17  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL