Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest niedziela, 15 gru 2019, 18:19



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
ZNP / PMS 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): piątek, 23 paź 2009, 15:43
Posty: 900
Post ZNP / PMS
i wcale nie chodzi mi o Związek Nauczycielstwa Polskiego, choć też o związek... między naszym nastrojem a miesiączką.

Czytałam ostatnio w poważanym czasopismie psychologicznym, że fakt, iż wpływ podwyższonego poziomu estrogenu na nasz nastrój jest grubo przesadzony...zastanawiam się czy ZNP to po prostu wygodna wymówka na nasze chandry, czy może jesteśmy bardziej wrażliwe na pewne symptomy, a może badania były przeprowadzone na małej próbie i faktycznie jesteśmy pod wpływem hormonów...

jakkolwiek u mnie, świadomość istnienia PMS i jego akceptacji jako naturalnego zjawiska, zmienił na lepsze kooperowanie w związku.

jak to jest u Was... ????


Ponizej troche suchej teorii:

ZNP: Jest to zespół zaburzeń afektywnych, behawioralnych i somatycznych pojawiających się cyklicznie w drugiej połowie cyklu. Zespół ten uważa się często za schorzenie kobiet po 30-tym roku życia. Wydaje się jednak, że jest on po prostu nierozpoznawany u kobiet młodszych.

Przedmiesiączkowe zaburzenia nastroju, drażliwość, napady gniewu przypisywane są często innym medycznym, psychiatrycznym problemom. Jeśli chodzi o częstość występowania tego zespołu, to według różnych źródeł waha się ona między 4,6-8,9% w zależności od tego, jakie objawy bierzemy pod uwagę i jak definiujemy ZNP.

Łagodne objawy ZNP są bardzo częste, natomiast mocno nasilone występują dość rzadko.

Zespół jest definiowany jako kombinacja fizykalnych, emocjonalnych i behawioralnych symptomów, które występują przed miesiączką i zanikają po miesiączce.

Opisano ponad 150 objawów należących do tego zespołu, są one jednak niespecyficzne.

Według klasyfikacji DSM-IV aby rozpoznać ZNP, musi wystąpić co najmniej 5 z jedenastu objawów:

- nastrój depresyjny,
- niepokój,
- chwiejność nastroju,
- nerwowość,
- senność,
- zmiany apetytu,
- burzenia snu,
- buchowość,
- niejszenie zainteresowań,
- jawy fizykalne (ból głowy, ból krzyża, wzdęcia, napięcie piersi, trądzik, bóle stawowe, bóle brzucha, palpitacje, zmęczenie)

muszą pojawić się w większości cykli na tydzień przed miesiączką. Objawy te powinny zaniknąć w ciągu kilku dni od rozpoczęcia krwawienia miesiączkowego i być nieobecne po tygodniu od pierwszego dnia miesiączki. Poza tym objawy te negatywnie wpływają na życie zawodowe i towarzyskie oraz zdolność obcowania ze społeczeństwem. Objawy nie mogą być skutkiem chorób psychiatrycznych. Według National Institute of Mental Health nasilenie objawów powinno być co najmniej o 30% mocniej wyrażone w ciągu 5 dni przed miesiączką w porównaniu do 5 dni po miesiączce.

_________________
"Bo Życie jest po to, aby Żyć"


Ostatnio edytowano poniedziałek, 18 kwi 2011, 18:29 przez Sun, łącznie edytowano 1 raz



sobota, 9 kwi 2011, 00:27
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 7 sie 2010, 18:47
Posty: 104
Post Re: ZNP / PMS
Kobiety są czarujące, ale raz w miesiącu zamieniają się w czarownice :crazy:


sobota, 9 kwi 2011, 08:19
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 1 lis 2009, 18:58
Posty: 272
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: ZNP / PMS
Misza, świetne powiedzonko :)

Hmmm... jak to u mnie jest? W jakiś sposób na pewno mi pomogła świadomość, że to, co się ze mną dzieje, spotyka i inne kobiety, chociaż w pewnym momencie stało się jakby tłumaczeniem złych nastrojów, czasem aż do przesady... Bywało koszmarnie, co miesiąc się wściekałam, kłóciłam ze wszystkimi, płakałam, miałam o wszystko pretensje... Do czasu ;)

Pewnego razu wpadła mi w ręce książka, której autorka przedstawiała dowody na to, że niekoniecznie to, co czasem uznajemy za wpływ hormonów nim jest, a co do hormonów, to nie zawsze to, co się o nich mówi, jest potwierdzone i że tak naprawdę trudno dowieść co działaniem danego hormonu jest, a co nie. Wysunęła też tezę, że swoją drogą w PMSie huśtawki hormonów, a swoją to, co my, kobiety same do tego dokładamy...

U mnie znaczyło to tyle, że wiedząc co pogarsza a co poprawia sytuację "przed", staram się wybierać to drugie... Nie zawsze się udaje tak od razu ;) Za to coraz częściej. Np. przekonałam się, że aktywność fizyczna baaaardzo mi pomaga. I kiedy pomęczę się na basenie od czasu do czasu, problem PMS jest o wiele lżejszy. Jeśli, tak jak ostatnio, jestem pozytywnie nastrojona - jest podobnie :) Czasem bywa marnie, ale za to coraz częściej fajnie :)

_________________
"Nieważne, co nadchodzi,
Chcesz tego, czy nie,
Nie zawsze będzie tak.
Wstaje nowy dzień,
I właśnie o to chodzi,
O to chodzi, wiem."


niedziela, 10 kwi 2011, 19:39
Zobacz profil

Dołączył(a): niedziela, 8 lis 2009, 16:46
Posty: 810
Post Re: ZNP / PMS
To co napisałaś Margerytko pokrywa się z tym, co przeczuwałam na temat PMS. Tak się bowiem składa, że moje do niego podejście jest kompletnie obojętne i... nie ma go. Może dlatego, że za młodu nikt mnie o nim nie uczył, moja mama nigdy nie wypowiedziała zbitka słów, które mogły by mnie naprowadzić na to zjawisko. Dopiero wspólne mieszkanie z przyjaciółką na studiach mnie uświadomiło. Ona twierdziła, że najbardziej rozdrażniona jest po miesiączce, a nie przed i że to mity z tym PMS :D Z kolei druga koleżanka od lat zeznaje, że w tym czasie, gdy inne kobiety mają napięcie przedmiesiączkowe, ona ma największą ochotę na seks. Nie wiem, jak Wy, ale ja wyczuwam tutaj silną korelację z płodnością i chęcią uniknięcia ciąży. Myślę, że mogło to dotyczyć obu przypadków.

Wydaje mi się, że rozdrażnienie przed może wynikać nawet z takich drobiazgów, jak niecierpliwe wyczekiwanie. Czy to już dziś, czy się spóźni i będzie za tydzień. Czy znów mi się zdarzy jak kiedyś poplamić prześcieradło w nocy czy nie. Ja na przykład miałam przez jakiś czas taki lęk, bo raz się zdarzyło w życiu że miesiączka przyszła zupełnie niespodziewanie wielką falą.

Jak się tak przyjrzeć małym elementom, które składają się na ten czas przed, to może się okazać, że więcej mamy naszych własnych urojeń niż wahań w obrębie naszego organizmu.


poniedziałek, 11 kwi 2011, 12:16
Zobacz profil

Dołączył(a): piątek, 26 lut 2010, 12:47
Posty: 68
Post Re: ZNP / PMS
A ja podchodzę do tego tematu raczej poważnie. Zanim dowiedziałam się o ZNP, zastanawiałam się czy wszystko ze mną w porządku. Zauważyłam wtedy, że co jakiś czas mam chwile, kiedy jestem bardzo drażliwa- łatwo się denerwuję, płaczę, nie umiem zapanować nad złością. To powodowało wiele spięć w moim związku, i w ogóle w relacjach z innymi ludźmi. I o ile uświadomienie sobie tego zjawiska, nie zniweluje ZNP, to świadomość, że coś takiego istnieje, że buzują wtedy we mnie hormony, i nie nad wszystkim do końca panuję, pozwoliło mi zrozumieć siebie, i czasem nawet odpuszczam sobie, w miarę możliwości, sytuacje, które mogłyby być powodem spięć. I dostrzegam jeszcze jeden, bardzo duży plus- relacje w związku się polepszyły. Zaznaczam mojemu TŻ w kalendarzu, tydzień przed okresem, żeby traktował mnie z wyrozumiałością, a przede wszystkim nie-poważnie :)
I nie traktuję tego jako wymówki na chandrę, ja tak po prostu mam. Ostatnio obserwuję siebie bardzo bacznie, i zauważyłam cykliczność w moim zachowaniu, nastroju, ciele, a co ciekawe ZNP "przechodzi" mi dopiero jak zacznę porządnie krwawić, czyli gdzieś w 3 dniu. Moje koleżanki też obserwują u siebie różne zmiany, ale są one inne niż moje, dlatego nie opowiadałabym się ani za zniesieniem mitu o ZNP, ani nie wmawiałabym też żadnej kobiecie, że musi mieć ZNP.


poniedziałek, 18 kwi 2011, 16:26
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 1 lis 2009, 18:58
Posty: 272
Lokalizacja: Warszawa
Post Re: ZNP / PMS
Lenka, ja też nie traktuję "lekko" ZNP/PMS ;)

Jak najbardziej poważnie. Tobie pomaga zauważenie tego, i fajnie :) Mi- nabranie dystansu...

Pewnie ile kobiet, tyle różnych podejść do PMS. I tak wydaje mi się, że w tej chwili jest większa świadomość, że przed miesiączką może się pojawić coś takiego jak PMS... Swojego czasu dużo mi dało to, że byłam tego świadoma i że mogłam o tym pogadać z moim mężczyzną :) Mam wrażenie, że tych 15 czy 20 lat temu łatwiej było ze złością stwierdzić, że kobieta zachowuje się jak zołza niż pomyśleć, że ma PMS i może lepiej nie dokładać jeszcze powodów do kłótni ;) Może zresztą uogólniam ;)

Też zdarza mi się, że na kilka dni "przed" jestem okropnie napięta, złoszczę się bez powodu i jestem tykającą bombą zegarową...

_________________
"Nieważne, co nadchodzi,
Chcesz tego, czy nie,
Nie zawsze będzie tak.
Wstaje nowy dzień,
I właśnie o to chodzi,
O to chodzi, wiem."


poniedziałek, 18 kwi 2011, 18:11
Zobacz profil

Dołączył(a): piątek, 23 paź 2009, 15:43
Posty: 900
Post Re: ZNP / PMS
Moze naszych nastrojow obiektywnie zbadac sie nie da, ale fizjologie juz tak. Wiec skoro opisano ok 150 objawow ZNP, to wybierajac kilka z nich, np:

- bole glowy, plecow, piersi
- zaparcia i wzdecia,
- odkladanie sie wody w organizmie,
- wzrost masy ciala,
- wzmozenie pocenia sie, opuchlizna,
- ...

latwo o usprawiedliwienie objawow zwiazanych z naszym zachowaniem (apatia, zmeczenie, chwiejnosc nastroju, niepokoj, zaburzenia snu) ... :crazy: :heat:

_________________
"Bo Życie jest po to, aby Żyć"


poniedziałek, 18 kwi 2011, 18:25
Zobacz profil

Dołączył(a): piątek, 26 lut 2010, 12:47
Posty: 68
Post Re: ZNP / PMS
Coś w tym jest, i to nawet mężczyźni mogą potwierdzić (przynajmniej niektóre z wyżej wymienionych objawów) :crazy:


poniedziałek, 18 kwi 2011, 18:37
Zobacz profil

Dołączył(a): piątek, 23 paź 2009, 15:43
Posty: 900
Post Re: ZNP / PMS
nawet mężczyźni... ?! :feminist: :D

_________________
"Bo Życie jest po to, aby Żyć"


poniedziałek, 18 kwi 2011, 19:15
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL