Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest piątek, 13 gru 2019, 07:52



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Jak namowic faceta na seks! 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2010, 00:07
Posty: 184
Post Re: Jak namowic faceta na seks!
ASLEMA napisał(a):
Czuje się jak ostatnia idiotka!
zupełnie niepotrzebnie dodajesz to obraźliwe dla siebie słowo, to co czujesz, to dysonas, rozdźwięk między tym co sobie wyobrażasz o związku, Twoim partnerze i sobie a tym co się stało. Może czas się przyjrzeć czy Twoje wyobrażenia są mylne czy może rzeczywistość jest jednak brutalna, a Twój partner nie potrzebuje żony, a siostry??

ASLEMA napisał(a):

Co ja mam teraz zrobić?
Czy to wystarczający powód by pomyslec o rozstaniu?

Chyba wystarczający powód by przemyśleć, to co powyżej.
Czego oczekujesz od Twojego związku, czego od partnera, czego oczekujesz od życia, a czego od samej siebie.

Przez to wszystko możesz przejść sama, możesz dokonać autoterapii, możesz też skorzystać z pomocy terapeuty, nie koniecznie to musi być Andrzej, jego dziewczyny polecają, bo go znają, bo wiedzą,że jest skuteczny. Ale wiedzą też DLACZEGO jest skuteczny, bo pomaga ludziom, którzy CHCĄ sobie pomóc. Pomaga człowiekowi wziąć odpowiedzialność za jego własne życie, a wielu woli zganiać na los/partnera/boga/rząd/dzieci mówiąc, że to przez nich jest nieszczęśliwym.

To co czytasz, co widzisz może powodować mętlik w Twojej głowie, może powodować gniew, złość, smutek, ale może też powodować zastanowienie, reflekscję, a w końcu radość, że już wiesz.

Daj sobie czas i popracuj nad sobą. Bo seks jest tylko szczytem góry lodowej, to nie jest podłoże problemu w Waszym związku. Więc co?

Czytałaś może "Kochać z otwartymi oczami"? Autorzy: Jorge Bucay i Silvia Salinas http://kochac.replika.eu/
Może to pomoże otworzyć oczy i poznać człowieka, z którym idziesz przez życie.


wtorek, 1 lut 2011, 16:46
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 sty 2011, 11:15
Posty: 37
Lokalizacja: Londyn
Post Re: Jak namowic faceta na seks!
Przykro mi jest czytac to co napisalas:-(

Podobnie jak VERO wydaje mi sie ze seks nie jest glownym problemem w twoim zwiazku. Problem jest głębszy. Chyba potrzebujecie odrestaurowania waszego zwiazku. Jest troche racji w tym co piszesz ze moze Tomek jest z toba z przyzwyczajenia. Ostatnio moja kochana zona miala rozterki czy czasami nie jestesmy ze soba z przyzwyczajenia. To byl dla mnie sygnal, ze skoro juz zaczela w ten sposob myslec i mowic to znaczy ze w ktoryms momencie popelnilem blad. Wiadomo ze motyle z milosci caly czas w brzuchu nie beda fruwaly, ale caly czas staram sie dojsc do doskonalosci. Caly czas staram sie byc lepszy dla zony i wspierac ja choc czasami nie mam pojecia jak to robic. Staram sie jej udowodnic ze za jej lepsze samopoczucie moge zrobic wszystko. I czasami ciezko jest mi przytulic ją kiedy dwie minuty wcześniej obrzuci mnie blotem i wyzwiskami ale wiem ze tego potrzebuje i robie to. Jezeli widzisz takie zachowanie w Tomku to walcz do upadłego. Jezeli nie to nie jest wart twojej miłości. Moze dobrym pomyslem byla by separacja na jakis czas. Moze w ten sposob zrozumial by tego czego w tej chwili jescze nie rozumie. Jezeli ty mu jasno zakomunikowalas "Tomku kocham cie ale w tej chwili jestem z toba nieszczesliwa" i on mimo tego nie wysila sie, zeby poprawic wasz zwiazek to cos tu jest nie halo. Chociaz zebys zobaczyla ze sie stara. Nie mozesz tez miec pretensji do siebie. To mężczyzna powinien bardziej zabiegac o związek, pielęgnowac go, podlewac jak kwiatek zeby rósł i rozkwitał. Skoro tego nie robi to znaczy ze tak mu jest wygodniej i wszelkie wysilki nie maja sensu. A to jest zla droga i dlatego kochana Aslemo jestes na tym forum.

pozdrawiam


środa, 2 lut 2011, 00:18
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 00:52
Posty: 357
Post Re: Jak namowic faceta na seks!
PYTONIE, mam do Ciebie pytanie. A raczej kilka... Własciwie to nie chodzi mi, abyś MI udzielił odpowiedzi, ale może sobie samemu. Jeśli oczywiście moje pytania wzbudza Twoje zainteresowanie

"Ostatnio moja kochana zona miala rozterki czy czasami nie jestesmy ze soba z przyzwyczajenia. To byl dla mnie sygnal, ze skoro juz zaczela w ten sposob myslec i mowic to znaczy ze w ktoryms momencie popelnilem blad."
Co żona miała na myśli? Zapytałeś ją?

"Wiadomo ze motyle z milosci caly czas w brzuchu nie beda fruwaly, ale caly czas staram sie dojsc do doskonalosci. "
Czy to jest możliwe? Jak chcesz to zrobić?

"Caly czas staram sie byc lepszy dla zony i wspierac ja choc czasami nie mam pojecia jak to robic. "
Czy zapytałes żonę, jak „możesz być dla niej lepszy”? Co ona przez to rozumie?

"Staram sie jej udowodnic ze za jej lepsze samopoczucie moge zrobic wszystko."
Co to znaczy: wszystko? Co jesteś w stanie zrobić, by polepszyć samopoczucie zony? Skonkretyzuj.
Czego nie zrobiłbyś, by poprawić samopoczucie żony?


I czasami ciezko jest mi przytulic ją kiedy dwie minuty wcześniej obrzuci mnie blotem i wyzwiskami ale wiem ze tego potrzebuje i robie to.
Po co obrzuca Cię wyzwiskami? Czy ma rację?
Po co ją pocieszasz? Tzn. jaki masz w tym cel?
"

"Jezeli widzisz takie zachowanie w Tomku to walcz do upadłego."
Jakie zachowanie: Twoje, czy Twojej żony?
O co walczyć ma do upadłego - Aslema?
Co to znaczy: „walczyć do upadłego?”
Po co ma walczyć do upadłego?


"Jezeli nie to nie jest wart twojej miłości. "
„Jeżeli nie” - co? Co ma zrobić Tomek, Twoim zdaniem, aby zasłużyć na miłość Aslemy? Nie rozumiem, o co tu Tobie, w powyższym zdaniu, chodzi.

"Moze dobrym pomyslem byla by separacja na jakis czas. Moze w ten sposob zrozumial by tego czego w tej chwili jescze nie rozumie. "
Czyja separacja? Twoja i Twojej żony, czy Aslemy i Tomka?
Czy radzisz jej to, co byś zrobił w swoim czy jej przypadku?


"Jezeli ty mu jasno zakomunikowalas "Tomku kocham cie ale w tej chwili jestem z toba nieszczesliwa" i on mimo tego nie wysila sie, zeby poprawic wasz zwiazek to cos tu jest nie halo.'
Czy szczęście Aslemy zależy od Tomka?
Czy nasze poczucie szczęścia zależy od tego, w jakim stopniu inni spełniaja nasze pragnienia, życzenia i oczekiwania?
Czy Ty czujesz się szczęśliwy?


"Chociaz zebys zobaczyla ze sie stara. Nie mozesz tez miec pretensji do siebie. To mężczyzna powinien bardziej zabiegac o związek, pielęgnowac go, podlewac jak kwiatek zeby rósł i rozkwitał."

Czemu mężczyzna, a nie kobieta?


środa, 2 lut 2011, 22:01
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 sty 2011, 11:15
Posty: 37
Lokalizacja: Londyn
Post Re: Jak namowic faceta na seks!
PYTONIE, mam do Ciebie pytanie. A raczej kilka... Własciwie to nie chodzi mi, abyś MI udzielił odpowiedzi, ale może sobie samemu. Jeśli oczywiście moje pytania wzbudza Twoje zainteresowanie


"Ostatnio moja kochana zona miala rozterki czy czasami nie jestesmy ze soba z przyzwyczajenia. To byl dla mnie sygnal, ze skoro juz zaczela w ten sposob myslec i mowic to znaczy ze w ktoryms momencie popelnilem blad."
Co żona miała na myśli? Zapytałeś ją?

Kazdy nasz dzien wyglada tak samo. Pracujemy bardzo duzo i malo sie widzimy. W pewnym momencie zagubila sie i nie wiedziala czy mnie kocha czy poprostu jest ze mna bo jest.

"Wiadomo ze motyle z milosci caly czas w brzuchu nie beda fruwaly, ale caly czas staram sie dojsc do doskonalosci. "
Czy to jest możliwe? Jak chcesz to zrobić?

Samo dążenie do doskonałości jest mozliwe. Czy bede doskonały to juz inna sprawa. Jak chce to zrobic? To teraz ja zadam ci pytanie: "Co robi dla ciebie facet, ze czujesz sie kochana, doceniana i szanowana."??????

"Caly czas staram sie byc lepszy dla zony i wspierac ja choc czasami nie mam pojecia jak to robic. "
Czy zapytałes żonę, jak „możesz być dla niej lepszy”? Co ona przez to rozumie?

To zeby pomagac jej w codziennych slabosciach. To, zeby robic wspolnie sniadania, obiady i kolacje. To, zeby pomoc jej sprzatac i zeby robic wszystko wspolnie, zeby nieczula sie jak niewolnik na posłudze. Wiekszosc Panow raczej nie pali sie do obowiazkow domowych. To, zeby starac sie nie zapominac o urodzinach imieninach dniu kobiet, walentynkach itd. To wszystko sprawia, że staje sie lepszy dla niej. Chociaz, może akurat to na ciebie nie działac.

"Staram sie jej udowodnic ze za jej lepsze samopoczucie moge zrobic wszystko."
Co to znaczy: wszystko? Co jesteś w stanie zrobić, by polepszyć samopoczucie zony? Skonkretyzuj.

Poszedl bym bez zawachania na terapie tak jak tego ASLEMA nie moze sie doprosic od swojego Tomka.

Czego nie zrobiłbyś, by poprawić samopoczucie żony?

No raczej nie wyskoczyl bym na łeb z okna bo to by nie miało żadnego większego sensu :dance2:

I czasami ciezko jest mi przytulic ją kiedy dwie minuty wcześniej obrzuci mnie blotem i wyzwiskami ale wiem ze tego potrzebuje i robie to.
Po co obrzuca Cię wyzwiskami? Czy ma rację?

Ma trudny okres w tej chwili. Dlatego staramy sie pracowac z Andrzejem.

Po co ją pocieszasz? Tzn. jaki masz w tym cel?"

Jezeli kogoś kochasz i widzisz ze cierpi ale ma doła to siłą rzeczy starasz sie jej pomóc i pocieszyc. To jest u mnie raczej odruch naturalny.

"Jezeli widzisz takie zachowanie w Tomku to walcz do upadłego."
Jakie zachowanie: Twoje, czy Twojej żony?

Moje

O co walczyć ma do upadłego - Aslema?

O związek

Co to znaczy: „walczyć do upadłego?”

To znaczy starac sie zrobic wszystko oprócz skoku na dyńke z 10 pietra :sciana:

Po co ma walczyć do upadłego?

Bo o milosc raczej nalezalo by zabiegac

"Jezeli nie to nie jest wart twojej miłości. "
„Jeżeli nie” - co? Co ma zrobić Tomek, Twoim zdaniem, aby zasłużyć na miłość Aslemy? Nie rozumiem, o co tu Tobie, w powyższym zdaniu, chodzi.

Chodzi mi o to zeby nie bronil sie nogami przed wizytą u specjalisty. I szukał rozwiązana z tej sytuacji jaką mają wspólnie z ASLEMA.

"Moze dobrym pomyslem byla by separacja na jakis czas. Moze w ten sposob zrozumial by tego czego w tej chwili jescze nie rozumie. "
Czyja separacja? Twoja i Twojej żony, czy Aslemy i Tomka?

ASLEMY i TOMKA

Czy radzisz jej to, co byś zrobił w swoim czy jej przypadku?

TO co bym zrobil w swoim przypadku. Przeciez ja nie mam takiej sytuacji. Moge sie tylko domyslac co bym zrobil na ich miejscu.

"Jezeli ty mu jasno zakomunikowalas "Tomku kocham cie ale w tej chwili jestem z toba nieszczesliwa" i on mimo tego nie wysila sie, zeby poprawic wasz zwiazek to cos tu jest nie halo.'
Czy szczęście Aslemy zależy od Tomka?

Nie zalezy od Tomka ale w duzym stopniu sie z nim wiąże.

Czy nasze poczucie szczęścia zależy od tego, w jakim stopniu inni spełniaja nasze pragnienia, życzenia i oczekiwania?

Musimy sami pracowac na walsne szczescie ale bedac w zwiazku to pamietaj ze to jest "zwiazek". Czyli czegos pragniemy od siebie czegos zyczymy i oczekujemy od siebie.

Czy Ty czujesz się szczęśliwy?

Zawsze moze byc lepiej.

"Chociaz zebys zobaczyla ze sie stara. Nie mozesz tez miec pretensji do siebie. To mężczyzna powinien bardziej zabiegac o związek, pielęgnowac go, podlewac jak kwiatek zeby rósł i rozkwitał."

Czemu mężczyzna, a nie kobieta?

W takiej tradycji sie wychowałem. Może błędnej nie wiem czas pokaże.


pozdrawiam


środa, 2 lut 2011, 23:11
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 00:52
Posty: 357
Post Re: Jak namowic faceta na seks!
"To teraz ja zadam ci pytanie: "Co robi dla ciebie facet, ze czujesz sie kochana, doceniana i szanowana."?????? "

daje mi to, co może mi dać, nie oczekując nic w zamian. I ja to przyjmuję z wdzięcznością Pelagia


czwartek, 3 lut 2011, 00:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 sty 2011, 11:15
Posty: 37
Lokalizacja: Londyn
Post Re: Jak namowic faceta na seks!
Mądrze powiedziane.

pozdrawiam


czwartek, 3 lut 2011, 00:45
Zobacz profil

Dołączył(a): środa, 26 sty 2011, 00:57
Posty: 8
Post Re: Jak namowic faceta na seks!
pelagia napisał(a):
"To teraz ja zadam ci pytanie: "Co robi dla ciebie facet, ze czujesz sie kochana, doceniana i szanowana."?????? "

daje mi to, co może mi dać, nie oczekując nic w zamian. I ja to przyjmuję z wdzięcznością Pelagia


Hallo Pelagio,

zaintrygowala mnie Twoje wypowiedzi w tym watku.
Chcialabym zapytac, jaka jest Twoja definicja milosci? Odpowiadasz pytonikowi, ze czujesz sie kochana, gdy "facet, daje ci to co moze ci dac" - czyli co na przyklad?
Zadajesz rowniez takie oto pytanie: "Czy nasze poczucie szczęścia zależy od tego, w jakim stopniu inni spełniaja nasze pragnienia, życzenia i oczekiwania?"
Czy Twoje poczucie szczescia ABSOLUTNIE od tego nie zalezy? Jesli tak, to moze moglabys mnie nauczyc jak to zrobic? Jak zyskac takie nastawienie? Oczywiscie znam piekna teorie z wielu "madrych ksiazek", jak to wszystko zalezy w zyciu od naszego wewnetrznego nastawienia i interpretacji. I wszystko brzmi bardzo pieknie, tylko w konkretnych sytuacjach zyciowych nagle ta wiedza wydaje sie zupelnie bezuzyteczna...
Jak to sie ma do milosci badz zakochania? Jezeli sie zakochuje to brakuje mi tej osoby i za nia tesknie i to jest zwiazane z reakcjami hormonalnymi zachodzacymi w moim ciele... I jakie wewnetrzne nastawienie pomoze mi, nie odczuwac tej tesknoty?

_________________
Przyjaźń nie potępia w chwilach trudnych, nie odpowiada zimnym rozumowaniem: gdybyś postąpił w ten czy tamten sposób... Otwiera szeroko ramiona i mówi: nie pragnę wiedzieć, nie oceniam, tutaj jest serce, gdzie możesz spocząć.
— Malwida von Meysenbug


czwartek, 3 lut 2011, 18:12
Zobacz profil

Dołączył(a): niedziela, 8 lis 2009, 16:46
Posty: 810
Post Re: Jak namowic faceta na seks!
O oczekiwaniach

http://www.setman.pl/takchce.htm


czwartek, 3 lut 2011, 19:05
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 00:52
Posty: 357
Post Re: Jak namowic faceta na seks!
Vero, wydaje mi się, że większośc odpowiedzi na Twoje pytania jest własnie we fragmencie powieści ASa, link do którego podajesz poniżej, jak również w cytacie w cytacie o przyjażni, który zamieszczasz pod swoim postem.
Jak to wygląda u mnie - napiszę, być może, później ...
Pelagia


czwartek, 3 lut 2011, 19:51
Zobacz profil

Dołączył(a): niedziela, 8 lis 2009, 16:46
Posty: 810
Post Re: Jak namowic faceta na seks!
To nie ja Pelu, to Haidi :D


czwartek, 3 lut 2011, 20:06
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL