Zobacz tematy bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy Teraz jest środa, 22 sty 2020, 06:35



Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
Moja bajka.... 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Moja bajka....
Nie udzielam rad. Czasami tylko mówię, co myślę JA przez pryzmat MOICH doświadczeń. To jest MOJE zdanie. MOGĘ je pod wpływem innych zmienić, ale NIE MUSZĘ.
Ty, Maggie, robisz, zdaje się, to samo :D Tzn. mówisz przez pryzmat swoich życiowych doświadczeń :D A inni na forum MOGĄ ale NIE MUSZĄ się z Tobą zgadzać lub nie.
Tak rozumiem pisanie na tym forum. Każdy wybiera dla siebie to, co uzna za ważne i wartościowe :D


Ostatnio edytowano środa, 17 lis 2010, 12:19 przez Łucja2, łącznie edytowano 1 raz



środa, 17 lis 2010, 11:42
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 00:52
Posty: 357
Post Re: Moja bajka....
"Pelagio - a co na złamane serce??"

Na złamane serce oczywiście - gips:):):)
Pela
PS Bo go można zdjąć, jak się chce. (albo przy pomocy znającego się na rzeczy hirurga) :flirt:


środa, 17 lis 2010, 11:49
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lis 2010, 14:20
Posty: 73
Post Re: Moja bajka....
Łucjo
Opisuję rzeczywistość która jest wokół mnie.
Kiedy opiszę sytuacje łatwiej jest mi podjąć decyzje.
W opisie nie ma emocji.

A czasem fajnie jest się mylić...
I nie zawsze na każdy temat muszę mieć własne zdanie
I prochu nie wymyślę

Wyobraź sobie ze na skutek notorycznej ingerencji mojej rodziny w moje zdrowie (ich zdaniem złe i wymagające farmakologi - bo - SEKS - GŁUPOTY MI TYLKO W GŁOWIE - i ciągłe próby i zdjęcia ze mnie obowiązku pracy i myślenia) ciągle mam stany lękowe przed lekarzami psychiatrami i psychologami. Prawie dwa lata tak żyję. Czy tak powinno być?

Jeśli Cię zabolało to co napisałam to przepraszam
Też mnie wiele rzeczy boli

Pelo
Znasz może odpowiedniego?
Mam uraza... :O

Pozdrowionka :bye:
Magda


środa, 17 lis 2010, 12:12
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Moja bajka....
Maggie, nic mnie nie zabolało, bo...patrz poprzednią moją wypowiedź :D


środa, 17 lis 2010, 12:18
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lis 2010, 14:20
Posty: 73
Post Re: Moja bajka....
Cieszę się - byłoby mi ogromnie przykro, gdybyś którąś z moich wypowiedzi odebrała jako atak Twoja osobę.
Nie wiem czy zauważyłaś - mam mnóstwo swoich kłopotów.
Może zapytam wprost - co byś zrobiła na moim miejscu?
Mam rozprawę w sądzie bo moja rodzina uznała że zwariowałam - po terapii Andrzeja.
Więc słucham Cię!
Wierz mi - pytam poważnie.

Pozdrawiam :bye:
Magda


środa, 17 lis 2010, 12:28
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Moja bajka....
Nie jestem na Twoim miejscu.
Mam za mało informacji, by się obiektywnie wypowiadać.
Nie jestem ani psychologiem, ani psychiatrą, ani nikim innym, kto rozwiazuje takie życiowe ludzkie problemy.
Nie mogę brać na siebie odpowiedzialności za Ciebie i Twoje decyzje.
Mogę Ci współczuć, ale to do niczego konstruktywnego nie doprowadzi.


środa, 17 lis 2010, 12:39
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lis 2010, 14:20
Posty: 73
Post Re: Moja bajka....
Konkretnie
1.Czy uprawianie seksu jest czymś złym-a jeśli tak to dlaczego?
2. Czy fakt okazywania szacunku człowiekowi który "mnie wykorzystał" "porzucił" "zdradził" świadczy o zaburzeniach-niektórzy się zmieniają-jeśli tak to jakich?
3. Czy dobieranie sobie takich sposobów "leczenia" i postępowania w życiu które mi pomagają świadczą o chorobie i wymagają izolacji od niebezpiecznycn wpływów - jeśli tak, to jakie wpływy są te złe?
4. Czy mam prawo do własnej oceny i ponoszenia kosztów nauki - które są?
5. Czy mam prawo dysponować własnym ciałem, majątkiem czasem, planami - bez zezwolenia-czyjego?
6. Czy mogę decydować o wychowaniu własnego dziecka wraz z jego ojcem-bez ingerencji otoczenia (teściowe, mamusie itd)?
7. Czy muszę na okrągło "być miła"?

8. Czy w moim wieku mam JESZCZE PRAWO myśleć o szczęściu osobistym.
9. czy ktoś może wskazać co jest dla mnie dobre a jeśli tak - to na jakiej podstawie?

Mam prawie 41
No nie wiem
Może jeszcze powinnam podrosnąć
Pewnie na takie rzeczy jestem za malutka
Oczywiście ze chętnie rozmawiam i pytam innych o zdanie

To "minizestaw podstawowy"
Pozdrawiam
:bye:
Magda


Dzięki Łucjo za rozmowę :klask:

Natalko - pisanie służy by uporządkować siebie
Tak to wygląda u mnie - pewnie u Ciebie zupełnie inaczej


środa, 17 lis 2010, 13:20
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 22:45
Posty: 490
Lokalizacja: Gliwice
Post Re: Moja bajka....
Na większość pytań możesz sobie pewnie sama odpowiedzieć przez:
Czy "TO" przekonanie:
1. ma oparcie na faktach?
2. ułatwia mi osiągać moje bliższe lub dalsze cele?
3. pomaga mi rozwiązywać konflikty, albo unikać ich powstawania?
4. umożliwia mi czuć się tak jakbym chciał się czuć?
5. pozwala mi chronić życie, zdrowie lub moją wartość?

Jeżeli na co najmniej 3 pytania udzieliłeś (sam sobie) odpowiedzi "TAK" - to twoje przekonanie jest zdrowe .

Jeśli na co najmniej 3 pytania udzieliłeś (sam sobie) odpowiedzi "NIE" - to twoje przekonanie jest niezdrowe i możesz je zmienić.
Zaczerpnięte ze strony AS.

Poza tym odpowiedź na pytanie 7 to: nic nie musisz i to chyba podstawa.

Jeśli się mylę, proszę o poprawienie mnie przez bardziej doświadczonych forumowiczów.

_________________
Życie nie powinno być podróżą do grobu, której celem jest dowiezienie do końca atrakcyjnych i dobrze zachowanych zwłok.
Człowiek do kresu życia powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce, tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy dupy, krzycząc: "ALE TO BYŁA JAZDA!"


środa, 17 lis 2010, 13:35
Zobacz profil

Dołączył(a): sobota, 13 lut 2010, 00:52
Posty: 357
Post Re: Moja bajka....
"Pelo
Znasz może odpowiedniego?
Mam uraza... "

Moim hirurgiem jest życie: patrzę, słucham, wącham, dotykam; słyszę, widzę, wyczuwam i myślę.
Przyglądam się na wszelkie sposoby sobie i innym. odkrywam - powinowactwa. a poza tym coraz więcej - bawię się, bawię, bawię i "umieram" z ciekawości:).

Zapamiętałam sobie świetne zdanie Łucji, wypowiedziane kiedyś tu, na tym forum: "Życie to nie problem do rozwiązania, ale przygoda do przeżycia". I tego się trzymam:)

No ale jeśli Ty, Magdo, masz uraz, to ci tego mojego :niewiem: hirurga nie polecam i nie wiem, co by ci mogło pomóc :niewiem:


środa, 17 lis 2010, 13:39
Zobacz profil

Dołączył(a): poniedziałek, 4 sty 2010, 14:18
Posty: 292
Post Re: Moja bajka....
maggie napisał(a):
Czy w moim wieku mam JESZCZE PRAWO myśleć o szczęściu osobistym.
Mam prawie 41

:D :D :D
Młoda jesteś! Ja jestem sporo starsza i nie mam zamiaru ani na chwilę zapomnieć o szczęściu osobistym :D
Inne swoje pytania przeanalizuj, jak radzi vikinger. Tyle mogę powiedzieć :D


środa, 17 lis 2010, 13:53
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Forum style by STSoftware for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL